Marcus Rashford wypada ze składu FC Barcelony na mecz z Gironą
FC Barcelona ledwo otrząsnęła się po dotkliwej porażce z Atletico Madryt, a już wpada w kolejne tarapaty kadrowe. Hansi Flick musi radzić sobie bez kilku kluczowych piłkarzy. Jak podaje SPORT, Marcus Rashford nie trenował z zespołem i praktycznie na pewno opuści wyjazdowe spotkanie z Gironą. Ten sam los czeka Gaviego, Pedriego oraz Andreasa Christensena, a powracający po urazie Raphinha raczej nie wyjdzie od pierwszej minuty.
FC Barcelona znalazła się pod kreską po wysokiej porażce z Atletico Madryt, która wyraźnie podcięła skrzydła ekipie Hansa Flicka. Jeśli marzą o finale Pucharu Króla, muszą odrobić poważne straty. Ale zanim przyjdzie czas na rewanż, Blaugrana rusza do Girony, by walczyć o utrzymanie pozycji lidera La Liga oraz odzyskanie dawnej pewności.
Atmosfera w szatni jest gęsta — do podróży na trudny teren w Katalonii piłkarze przygotowywali się bez kilku ważnych ogniw. Jak poinformował SPORT, Marcus Rashford po raz kolejny nie pojawił się na treningu. Angielski skrzydłowy, kluczowy w ostatnim ligowym starciu z Mallorcą, opuścił mecz z Atletico Madryt z powodu bólu w lewym kolanie po faulu w tamtym spotkaniu. Problem nie wyglądał na bardzo poważny, ale dni mijają, a Rashford nadal nie jest gotowy do zajęć z zespołem.
W tej sytuacji obecność Anglika w składzie Barcelony na poniedziałkowy wyjazd do Girony wydaje się wykluczona. Oprócz niego z listy dostępnych zawodników Flick musi skreślić też Pedriego, Gaviego i Andreasa Christensena – wszyscy oni przechodzą rehabilitację po wcześniejszych urazach.
Są i lepsze wiadomości dla fanów Blaugrany. Po krótkiej nieobecności do zajęć wrócił Raphinha, który trenował już z drużyną. Spodziewany jest jego powrót do meczowej kadry na starcie z Gironą, lecz trudno oczekiwać, by sztab szkoleniowy natychmiast rzucił go do pierwszego składu. Brazylijczyk powinien być raczej gotowy do wejścia z ławki rezerwowych, by stopniowo odbudowywać formę po przestoju.