Marcelino chwali Lamine'a Yamala. "Gra z dojrzałością 30-latka"
Przed hitem kończącym rok La Liga trener Villarreal przyznaje, że Barcelona i Real Madryt pozostają poza zasięgiem, ale liczy na utrzymanie zespołu w czołówce. Przy okazji Marcelino komplementuje młodego gracza Barcy, Lamine'a Yamala, mówiąc o jego imponującej dojrzałości na boisku.
Wraz ze zbliżającym się końcem roku, w La Liga czeka nas mecz FC Barcelony z Villarreal CF, który zapowiada się jako kluczowy dla układu górnej części tabeli. Barcelona wciąż walczy o utrzymanie pozycji lidera, a Villarreal, zajmujący trzecią lokatę, nie zamierza odpuścić. Trener Żółtej Łodzi Podwodnej, Marcelino, nie ukrywa, że jego drużyna stoi przed wyjątkowo trudnym zadaniem.
Jak podaje Mundo Deportivo, szkoleniowiec Villarreal podsumował aktualną sytuację swojego zespołu i rywalizację z ligowymi gigantami. – Klub taki jak Villarreal może być blisko Realu czy Barcelony, ale trudno jest im rzucić wyzwanie w walce o tytuł – przyznał szczerze, nie kryjąc jednak dumy ze swoich podopiecznych. – Obyśmy utrzymali się tam jak najdłużej. Takie mamy zamiary. Zbliżamy się do świąt, jesteśmy niemal w połowie sezonu i jestem dumny z drużyny – dodał.
Villarreal naprawdę nieźle się rozpędził – sześć zwycięstw z rzędu pokazuje wyraźnie, że to zespół, z którym trzeba się liczyć, mimo ograniczonego potencjału kadrowego. Trener nie ukrywa, że spotkanie z Barceloną po serii rozczarowań w pucharach może być kolejnym poważnym testem. – Każda ekipa ma swoje trudne momenty. Teraz, przy starciu z Barceloną, mamy bardzo ciężki mecz, w którym chcemy postawić się naprawdę poważnie – podkreślił. – Barca strzela najwięcej goli w lidze i jest bardzo trudna do pokonania. Musimy być w optymalnej dyspozycji – dodał otwarcie.
Lamine Yamal gra z dojrzałością trzydziestolatka – powiedział Marcelino, doceniając wyjątkowy talent młodego piłkarza Barcelony.
Szkoleniowiec Villarreal nie szczędził pochwał nie tylko całemu systemowi gry Barcy, ale właśnie nastoletniemu Lamine'owi Yamalowi. Wspomniał, że Blaugrana to „zespół o bardzo wyraźnym stylu, nastawiony na wymianę podań”.
Nie można jednak zapomnieć, że Villarreal stawi się w Barcelonie uboższy aż o ośmiu zawodników, co znacząco komplikuje zadanie. – Pomiędzy dwoma zawodnikami wyjeżdżającymi na Puchar Narodów Afryki (Ilias Akomach i Senegalczyk Pape Gueye) oraz kontuzjowanymi, jesteśmy mocno przetrzebieni. Pozytywne jest tylko to, że takie zmęczenie prędzej czy później dosięgnie każdego – żartobliwie podsumował trener.