Lewandowski pod presją: kryzys strzelecki w Lidze Mistrzów i przyszłość w FC Barcelonie – StolicaSportu.pl

Lewandowski pod presją: niemoc w Lidze Mistrzów, pytania o przyszłość w Barcelonie

Robert Lewandowski
Domyślna grafika
Misza
11 grudnia 2025 21:16
3 minuty czytania

Seria bez gola Roberta Lewandowskiego w Lidze Mistrzów trwa już osiem miesięcy, a konkurencja w ataku FC Barcelony coraz mocniej daje mu się we znaki. Polak nie potrafi nawiązać do strzeleckiej formy z ligowych boisk, a jego status w klubie zaczyna budzić dyskusje o przyszłości.

Robert Lewandowski od kilku miesięcy przechodzi przez najbardziej wymagający okres od czasu przyjścia do FC Barcelony. Jego forma w Lidze Mistrzów już od poprzedniego sezonu jest daleka od oczekiwań, a strzelecka posucha przeciąga się niepokojąco długo. W tzw. międzyczasie coraz wyraźniej zaznacza się również konkurencja Ferrana Torresa, który w ostatnich tygodniach regularnie trafia do siatki.

Zmarnowana szansa w Lidze Mistrzów

We wtorek napastnik reprezentacji Polski otrzymał kolejną okazję, by się przełamać. Mimo że wrócił wypoczęty po przerwie i miał mierzyć się z defensywą drużyny z największą liczbą straconych bramek w całej Bundeslidze, to nie wykorzystał tej szansy. W 10. minucie piłka znalazła drogę do jego bramki po podaniu Raphinhi, ale radość była krótka – sędzia dopatrzył się spalonego. Do końca meczu Lewandowski nie zdołał się trafił do siatki i w 66. minucie ustąpił miejsca na boisku. Wciąż nie trafił w tej edycji Ligi Mistrzów.

Seria bez gola i presja "Torresa-killera"

Dla Lewandowskiego to już osiem miesięcy bez bramki w Champions League. Ostatnio cieszył się z gola w europejskich rozgrywkach podczas ćwierćfinałowego meczu z Borussią Dortmund, gdzie zdobył dwa trafienia. Teraz nie tylko nie potrafi przełamać niemocy, ale z każdym tygodniem rośnie presja ze strony Ferrana Torresa, który chwilę wcześniej zaaplikował trzy gole Realowi Betis.

Decyzja trenera Flicka o wystawieniu Polaka od pierwszego gwizdka była dla niektórych zaskoczeniem, zwłaszcza że Torres wykręca w tym sezonie imponujące statystyki. Od kilku tygodni to Hiszpan gra częściej – do tej pory na boisku spędził już 1171 minut, podczas gdy Lewandowski niespełna 900. To odwrócenie ról względem ubiegłego sezonu, gdy Polak był niepodważalnym liderem ataku.

„De momento, numer 9 to Robert Lewandowski i ma ważny kontrakt. Te spekulacje są normalne, nie czas teraz myśleć o tym. Nie rozmawialiśmy jeszcze z nim, bo w przypadku piłkarzy w jego wieku rozmowy prowadzi się z roku na rok. Nie można się obsesyjnie przywiązywać do jednego napastnika. Robert wiele dał tej drużynie i nadal może dużo zaoferować”
Deco – dyrektor sportowy FC Barcelona [tłum. - red.]

Jego skuteczność w lidze hiszpańskiej nadal wygląda o wiele lepiej – tu Lewandowski uzbierał już osiem goli. Jednak w Europie, gdzie oczekiwania są największe, Polak nie potrafi się odnaleźć. Eksperci wskazują na trudy związane z problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiły mu wejście w poprzedni oraz obecny sezon na pełnych obrotach, lecz sam zawodnik regularnie dostaje okazje, by wrócić na swój poziom.

Coraz realniejsze stają się więc pytania o to, czy latem Lewandowski będzie kontynuować karierę na Camp Nou. Klub nie wyklucza ponowienia rozmów kontraktowych, jednak wokół samego piłkarza i „Blaugrany” pojawiają się pogłoski o możliwych transferach w obie strony. Na razie pewne jest jedno – jeśli Polak nie wróci do formy w najważniejszych meczach, czekają go trudne tygodnie.

Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie