Takie plany ma Marcus Rashford
Marcus Rashford jeszcze niedawno nie był pewny swojej przyszłości, jednak już po mundialu temat wraca na pierwszy plan. Skrzydłowy, który spędził miniony sezon w barwach FC Barcelony, ostatecznie nie zostanie na Camp Nou. Nieoczekiwanie Manchester United zrobił mu miejsce w drużynie, a Michael Carrick wyraźnie dał znać, że widzi go w swoich planach. Rashford ma motywację, ale przed nim kilka poważnych dylematów, które mogą zadecydować o jego dalszych losach.
Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw świata sytuacja Marcusa Rashforda wydawała się otwarta. Anglik miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Barcelonie, gdzie prezentował się poprawnie, choć w decydujących momentach trudno mówić o wyczynach godnych lidera. Gdy w Barcelonie zawrzało po kontuzji Raphinhi, Rashford miał przejąć ciężar walki o półfinał Ligi Mistrzów – ostatecznie jednak nie sprawdził się na wysokości zadania. Według hiszpańskich mediów, zarząd Blaugrany nie był przekonany do wykupu i postawił na Anthony'ego Gordona, świeżo sprowadzonego z Newcastle United.
Szybkie wyjaśnienie przyszłości skrzydłowego okazało się nierealne. Rashford postanowił zostawić temat transferu na czas po mistrzostwach, gdzie Anglia pokazała się z solidnej strony, wygrywając mecz o trzecie miejsce z Francją. Dopiero po turnieju BBC Sport wskazało, że Anglik najpewniej zakotwiczy z powrotem na Old Trafford.
W Manchesterze United pojawiło się dla niego miejsce dzięki zmianie na ławce trenerskiej. Michael Carrick, który zastąpił Rubena Amorima, osobiście przedstawił Rashfordowi propozycję współpracy i podkreślił, jak widzi jego rolę na boisku. „Nowy trener ma dla mnie konkretny plan” – tak miał określić sytuację Rashford według brytyjskich źródeł. Wcześniej relacje z poprzednim szkoleniowcem prowadziły raczej do rozstania.
Jeszcze niedawno priorytetem Anglika był definitywny transfer do Barcelony, lecz finansowe wymagania gracza okazały się zaporowe nawet dla hiszpańskiego klubu. Rashford nie chciał rezygnować z dotychczasowych zarobków, przez co temat wykupu upadł i skrzydłowy znów był bliżej powrotu do Manchesteru.
Anglik lada moment zamelduje się na treningach United. Tam rozpocznie walkę o miejsce w składzie i zaufanie Carricka – tego samego, który ma reputację trenera doceniającego lojalność i zaangażowanie. Rashford będzie musiał przekonać nie tylko szkoleniowca, ale i zarząd, że jest gotowy znów dać drużynie realną jakość w ofensywie. Ostateczne decyzje zapadną już w okresie przygotowawczym, ale jedno jest pewne: przyszłość Rashforda znów rozbudza emocje na Old Trafford.