Kontuzja Lewandowskiego – Jan Urban uspokaja przed El Clasico – StolicaSportu.pl

Kontuzja Lewandowskiego przed El Clasico. Urban uspokaja kibiców Barcelony

Robert Lewandowski
Domyślna grafika
Eryk
24 października 2025 18:31
2 minuty czytania

Sytuacja Roberta Lewandowskiego elektryzuje kibiców zarówno w Polsce, jak i w Hiszpanii. Napastnik FC Barcelony nabawił się kontuzji podczas zgrupowania kadry narodowej, przez co jego udział w El Clasico stał się niemożliwy. Jan Urban zdecydował się wyjaśnić, jak ocenia całą sprawę, wskazując, że medialne zamieszanie w Hiszpanii może być nieco przesadzone.

Robert Lewandowski nie wystąpi w niedzielnym El Clasico, a powodem jest uraz odniesiony podczas udziału w październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Wieści o absencji kapitana Biało-Czerwonych odbiły się szerokim echem nie tylko w katalońskiej prasie, wywołując nerwowość wśród działaczy FC Barcelony.

Do całej sytuacji odniósł się Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, który w rozmowie z Ekstraklasa TV tłumaczył kulisy tej kontuzji. – Sama kontuzja była dość dziwna i cały szum wokół niej może być większy w Hiszpanii niż u nas – stwierdził Urban.

Według szkoleniowca, nie ma podstaw do nadmiernych obaw. Wskazał, że skoro napastnik rozegrał pełne spotkanie, trudno mówić o poważniejszym urazie mięśniowym wymagającym natychmiastowego zejścia z boiska. – Moim zdaniem nie było powodu do obaw, bo jeśli zawodnik gra całe spotkanie i jest w stanie je dokończyć, to nie ma mowy o jakiejś poważnej kontuzji mięśniowej. Nie ma sensu się tym przejmować, bo byłem piłkarzem i wszyscy, którzy interesują się piłką, wiedzą, jakie są kontuzje mięśniowe – podsumował były trener Górnika Zabrze.

Urban dodawał również, że przy poważnych problemach z mięśniami zawodnik zwykle szybko opuszcza boisko, nie będąc w stanie biegać na wysokiej intensywności. – Gdy takie kontuzje mają miejsce, zawodnik praktycznie musi zejść z boiska, bo uniemożliwiają one dokończenie meczu oraz bieganie na wysokiej intensywności. Po prostu jest to niemożliwe. W przypadku Roberta tak nie było – zauważył selekcjoner.

Źródła: Goal.pl, Ekstraklasa TV

Wybrane dla Ciebie