Kolejne kontuzje w Barcelonie. Problemy kadrowe przed kluczowym okresem
Niepokojące sceny podczas meczu FC Barcelony z Atletico Madryt – najpierw Ronald Araujo, a potem Marc Bernal musieli opuszczać boisko z powodu urazów. Siedemnaście minut po pierwszej zmianie, klub był zmuszony do kolejnych korekt w ustawieniu. To bardzo zły sygnał dla Hansiego Flicka na kilka dni przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów.
W niedawnym meczu z Atletico Madryt kibice FC Barcelony zamarli – aż dwóch zawodników nie było w stanie dokończyć spotkania. Pierwszy z boiska musiał zejść Ronald Araujo, który już w trakcie pierwszej połowy pokazywał, że nie czuje się najlepiej. Obrońca zgłaszał ból w tylnej części uda, a jego problemy z poruszaniem się były widoczne tuż przed zmianą.
Urugwajczyk opuścił murawę tuż po golu dla gospodarzy na 1:0 w 40. minucie. Jego miejsce zajął Marc Bernal, co wymusiło szereg zmian taktycznych w układzie defensywy – Eric Garcia został przesunięty na prawą obronę. Sytuacja nie poprawiła się w drugiej połowie. W 62. minucie także Bernal zgłosił uraz i był zmuszony opuścić murawę, a na jego miejsce pojawił się powracający po kontuzji Jules Kounde. Jego wejście oznaczało ponowną roszadę: Garcia wrócił do środka pola.
Kondycja Araujo i Bernala nie jest jeszcze znana. Klub nie przekazał oficjalnych informacji o skali obrażeń obydwu zawodników. Wiadomo natomiast, że zdrowotne problemy pojawiają się w najgorszym możliwym momencie – przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów UEFA przeciwko temu samemu rywalowi oraz kilkoma decydującymi spotkaniami w rozgrywkach krajowych i europejskich.