Joan Garcia błyszczy w derbach i wyrównuje rekord ter Stegena w barwach Barcelony
Nic tak nie rozpala emocji w Katalonii jak derby pomiędzy FC Barceloną a Espanyolem. Tym razem cały stadion żył postawą Joana Garcii, który zastąpił w bramce Blaugrany samego ter Stegena. Golkiper nie tylko utrzymał czyste konto w piekielnie trudnej atmosferze, ale także wyrównał rekord doświadczonego Niemca. Garcia zanotował sześć kluczowych interwencji i znów został bohaterem meczu. Jego regularność zaczyna imponować nie tylko kibicom Barcelony.
Kibice zgromadzeni na RCDE Stadium czekali na emocje i rzeczywiście je dostali. FC Barcelona w starciu derbowym z Espanyolem wyszarpała trzy punkty, a na ustach wszystkich znalazł się Joan Garcia. Młody golkiper, który tej wiosny wygryzł ze składu ter Stegena, rozegrał spotkanie, po którym śmiało można mówić o występie sezonu w jego wykonaniu.
Atmosfera na stadionie Espanyolu była wyjątkowo gorąca. Jak podaje Mundo Deportivo, Garcia musiał zmierzyć się nie tylko z atakami byłego klubu, ale i z presją trybun, jednak pokazał pełen spokój i opanowanie. Na boisku wyglądał jak wytrawny weteran – nie zawahał się ani przez moment, a jego postawa była kluczowa w utrzymaniu czystego konta przez Blaugranę.
To, co wyczyn Joana Garcii czyni jeszcze bardziej wyjątkowym, to statystyka, którą dotychczas legitymował się tylko jeden piłkarz Barcelony – Marc-Andre ter Stegen. Mowa o sześciu skutecznych interwencjach i jednoczesnym zachowaniu czystego konta. Niemiec dokonał tego w listopadzie 2023 roku przeciwko Realowi Sociedad, wtedy to decydujący gol Ronalda Araujo zapewnił Barcelonie trzy punkty.
Od tamtego czasu żaden bramkarz w La Liga nie pochwalił się podobnym osiągnięciem – aż do derbowego popisu Garcii. Obrońca Barcelony nie tylko zatrzymywał Espanyol akcja po akcji, ale dał popis refleksu oraz gry na linii, co wyraźnie podkreślali hiszpańscy dziennikarze.
To jednak nie był jednorazowy przebłysk. Garcia od kilku tygodni utrzymuje równą, wysoką formę, co przyniosło mu już drugą z rzędu nagrodę MVP. Wyróżnienie to zdobył również w kończącym poprzedni rok spotkaniu przeciwko Villarrealowi. Śmiało można już mówić o jednym z filarów obecnej Barcelony Hansiego Flicka.
Kataloński bramkarz przebojem wdarł się nie tylko do wyjściowego składu, ale i przepycha się do szerokiej kadry przed mundialem w 2026 roku. Jego regularność i skuteczność sprawiają, że coraz głośniej mówi się o nim nie tylko na Camp Nou, ale i na całym Półwyspie Iberyjskim.