Hansi Flick zaskakuje ekspertów w Niemczech
Fani Barcelony mogą przecierać oczy ze zdumienia, bo Hansi Flick osiąga na Camp Nou coś, czego mało kto się spodziewał. Po rozczarowującym okresie w reprezentacji Niemiec szkoleniowiec szybko podbił ligę hiszpańską i zgarnął krajowe trofea. Niemieccy dziennikarze przyznają: "To spore zaskoczenie, choć jego warsztat nie budził nigdy wątpliwości".
Niewielu spodziewało się, że Hansi Flick tak błyskawicznie odmieni FC Barcelonę. Po kiepskiej przygodzie z reprezentacją Niemiec trener wszedł na Camp Nou jak gdyby nigdy nic, zdobywając Copa del Rey, Superpuchar Hiszpanii oraz mistrzostwo w swoim pierwszym sezonie. To wywołało prawdziwe poruszenie nie tylko wśród kibiców Blaugrany, ale też w niemieckich mediach.
Niespodzianka bierze się zwłaszcza stąd, że Flick – jeszcze przed rozpędzeniem się w Katalonii – był na ustach komentatorów przede wszystkim z powodu fiaska kadry narodowej. Tymczasem w Barcelonie, drugi sezon z rzędu, kończy rok na pozycji lidera La Ligi i nie wygląda na to, by miał zwalniać tempo.
Ekspertów z Niemiec nie opuszcza zdziwienie
Jak donosi "Sport", w rodzimych mediach trenera przedstawia się aktualnie w świetnych barwach – i to mimo słabego rozdziału w reprezentacji. Javier Caceres z "Süddeutsche Zeitung" przyznaje, że: „Sukces Flicka w Barcelonie zaskoczył wielu Niemców. Nie dlatego, że ktoś wątpił w jego umiejętności prowadzenia drużyny, ale ostatnia przygoda z kadrą narodową rzeczywiście nie napawała optymizmem” [tłum. – red.].
Jednocześnie, to właśnie bariera językowa na początku pracy w Hiszpanii była według Caceresa największym wyzwaniem, z którym szkoleniowiec poradził sobie wzorowo. Docenia się to szczególnie w Niemczech, gdzie jego błyskawiczną adaptację traktuje się jako potwierdzenie jego klasowej elastyczności trenerskiej.
Caceres idzie nawet dalej, twierdząc, że Flick „dotrzyma słowa i do końca wypełni kontrakt z Barceloną, jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego”.
Z kolei Stephan Reich z "Rundfunk Frankfurt" również nie kryje podziwu: „Ludzie są trochę zdziwieni, jak dobrze sobie radzi. W Bayernie Monachium szło mu świetnie, choć w Niemczech uważa się, że akurat tam nie jest to szalenie trudne – nie ujmując jednak Flickowi tych osiągnięć”. Jego zdaniem obecne sukcesy w Barcelonie przebijają nawet te z Bawarii, a metamorfoza trenera robi na Niemcach duże wrażenie.
Nastroje są pozytywne i nikt specjalnie nie chowa urazy za poprzednie niepowodzenia Flicka. Wręcz przeciwnie – słychać duże uznanie wobec kogoś, kto nie miał powodzenia w reprezentacji, a teraz znów jest na topie.
Nieco inną perspektywę wnosi Ingo Durstewitz z „Bild”: „Nie byłem zaskoczony jego sukcesem. Wszystko zostało starannie zaplanowane – Flick uczył się hiszpańskiego, przygotowywał się do roli w Barcelonie z pełnym skupieniem zaraz po klęsce Niemiec na mistrzostwach świata”.
„Wiedzieliśmy, że jest bardzo dobrym, wręcz idealnym szkoleniowcem, który potrafi budować zespół. Mając takich zawodników jak w Barcelonie, nie mam wątpliwości, że będzie zgarniał kolejne tytuły”.