Ferran Torres przed historycznym rekordem La Ligi! Barcelona stawia na snajpera
Sensacyjna forma Ferrana Torresa elektryzuje kibiców Barcelony. Hiszpański napastnik właśnie znalazł się o krok od przełamania rekordu Gerarda Moreno i może zapisać się w historii La Ligi. Po efektownym hat-tricku z Betisem czeka go starcie z Osasuną, a liczby, jakie wykręca w 2025 roku, nie mają sobie równych wśród hiszpańskich snajperów.
Ferran Torres wraca do wyjściowej jedenastki Barcelony na mecz z Osasuną—i to z wyjątkową motywacją. Kilka dni temu „El Rekin” wszedł z ławki na boisko z Realem Betis i… skompletował hat-tricka w zaledwie 29 minut! Trudno się dziwić, że kibice na Spotify Camp Nou właśnie dziś liczą na kolejne show w jego wykonaniu.
Jak donosi Mundo Deportivo, Ferran jest aktualnie najskuteczniejszym Hiszpanem w La Lidze. W sezonie 2025 uzbierał już jedenaście trafień i co istotne, wszystkie padły po akcjach z gry. Kylian Mbappe prowadzi w klasyfikacji z 16 golami, ale cztery z nich zdobył z rzutów karnych.
Choć rywalizacja o tytuł króla strzelców (Pichichi) robi się coraz ciekawsza, Ferran Torres ma na oku jeszcze ważniejszy rekord. Wliczając bramki ze stycznia-maja, napastnik Barcelony ma na koncie aż osiemnaście goli ligowych w tym roku kalendarzowym—i tu żaden hiszpański piłkarz nie dotarł w 2025 bliżej tego wyniku.
Gonitwa po rekord Gerarda Moreno
Wyśmienita dyspozycja Torresa sprawiła, że teraz może sięgnąć po wyjątkowe osiągnięcie. Gerard Moreno w 2021 roku zdobył 21 goli ligowych w ciągu jednego roku—od tamtej pory żaden rodak go nie przebił. Ferranowi brakuje tylko trzech trafień, by wyrównać granicę ustanowioną przez napastnika Villarrealu. Do końca roku czekają go mecze z Osasuną i Villarrealem, więc okazji nie zabraknie.
Dla porównania, jeśli liczyć jedynie gole z gry w pięciu najmocniejszych ligach Europy (bez karnych), Torres jest tuż za Harrym Kane’em. Anglik zdobywa średnio 1,09 gola na mecz, Ferran – 1,07. Ten wynik stawia go przed takimi gwiazdami, jak Erling Haaland (1,06), Robert Lewandowski (0,99) czy Kylian Mbappe (0,78).
W samej Barcelonie Torres bije na głowę kolegów pod względem skuteczności. Trafia do siatki średnio co 90 minut (13 bramek w 1171 minut gry), podczas gdy Robert Lewandowski wykańcza akcje średnio co 111 minut.
Dla trenera i całego zespołu te liczby mają ogromne znaczenie, szczególnie jeśli Barcelona chce ostatecznie postawić na Torresa jako głównego napastnika w sezonie 2026. Można odnieść wrażenie, że ofensywna przyszłość Dumy Katalonii właśnie nabiera zupełnie nowego kształtu.