David Alaba opuści Real Madryt po sezonie 2025/26. Koniec pięcioletniej przygody
Wszystko wskazuje na to, że pięcioletnia przygoda Davida Alaby z Realem Madryt niebawem dobiegnie końca. Klub nie planuje oferować obrońcy nowego kontraktu, co oznacza jego odejście po sezonie 2025/26. Austriacki defensor, który trafił do ekipy z Santiago Bernabeu za darmo z Bayernu Monachium, rozegrał dla Królewskich 120 spotkań, ale w ostatnich sezonach borykał się z poważnymi urazami. Na horyzoncie pojawiła się już grupa chętnych do jego pozyskania – wśród nich takie marki jak Manchester City, Liverpool, PSG czy Juventus.
David Alaba zakończy swoją przygodę z Realem Madryt dokładnie w czerwcu 2026 roku, kiedy to wygaśnie jego obecny kontrakt z klubem ze stolicy Hiszpanii. „Królewscy” zdecydowali się nie przedłużać współpracy z austriackim defensorem, zamykając w ten sposób pięcioletni rozdział na Santiago Bernabeu.
Austriak dołączył do Realu jako wolny zawodnik, po rozstaniu z Bayernem Monachium. Od tego czasu zdołał rozegrać 120 spotkań w białej koszulce, notując 5 trafień oraz 9 asyst. Przez pierwsze sezony cieszył się mocną pozycją w defensywie zespołu, choć ostatnio jego występy ograniczały kontuzje, które kilkukrotnie odsuwały go od gry na dłuższy okres.
Z informacji przekazywanych przez SportInforma wynika, że wokół 33-letniego defensorazaczęły już krążyć potencjalni nowi pracodawcy. Do grona zainteresowanych dołączyli Manchester City, Liverpool, Paris SG oraz Juventus. To właśnie te zespoły najaktywniej obserwują sytuację Alaby, który już w styczniu będzie mógł podpisać wstępne porozumienie z nowym klubem.
Trudno się dziwić zainteresowaniu – mimo niedawnych kłopotów zdrowotnych, Austriak pozostaje jednym z najbardziej doświadczonych stoperów na europejskim rynku transferowym. W Realu ceniony był nie tylko za umiejętności czysto boiskowe, ale też za pewność siebie i wszechstronność. Jasne staje się, że końcówka sezonu 2025/26 upłynie pod znakiem spekulacji, gdzie obrońca zdecyduje się kontynuować karierę.