Daniel Carvajal żegna się z Realem Madryt. Koniec pewnej epoki na Bernabeu
To się dzieje: Daniel Carvajal, prawdziwa ikona Realu Madryt, wkrótce będzie musiał pożegnać się z klubem, któremu oddał większość swojej kariery. Przyszłość szkoleniowca na Bernabeu jest całkowicie niejasna, a tymczasem już teraz zapadła pierwsza kadrowa decyzja. Jak informuje „Marca”, Królewscy nie zamierzają przedłużać kontraktu ze swoim kapitanem. Hiszpan wrócił co prawda po ciężkiej kontuzji, jednak obecne problemy zdrowotne sprawiły, że jego pozycja w drużynie stała się bardzo niepewna.
Daniel Carvajal – ikona i długoletni lider Realu Madryt – po sezonie odejdzie z klubu. Taką sensacyjną informację przekazuje „Marca”.
Trudno w to uwierzyć, ale na Bernabeu już zapadają decyzje, które wywrócą kadrę zespołu do góry nogami. O ile przyszłość trenera wciąż pozostaje wielką niewiadomą – a w kręgu zainteresowań wymienia się nazwiska takie jak Lionel Scaloni czy Mauricio Pochettino – o tyle sprawa Carvajala wydaje się być przesądzona.
W klubie po cichu rozważano różne scenariusze, lecz jak wynika z ustaleń hiszpańskich mediów, Real Madryt nie przedłuży umowy z kapitanem. Defensor wrócił w tym sezonie na boisko po ciężkim urazie, ale nie był w stanie odzyskać dawnej dyspozycji – rozegrał w bieżących rozgrywkach mniej niż 1000 minut, a kolejne kłopoty zdrowotne dodatkowo skomplikowały sytuację.
Kiedy wszyscy na Bernabeu żyją pytaniem o nowego szkoleniowca, Carvajal gotów jest rozpocząć kolejny rozdział w piłkarskiej podróży. Zdaniem „Marki”, klub nie planuje żadnych negocjacji kontraktowych. W efekcie legenda Królewskich może odejść jako wolny zawodnik i poszukać sobie nowego klubu. Gdzie wyląduje? W grę mogą wchodzić egzotyczne kierunki – spekuluje się o Arabii Saudyjskiej czy lidze MLS, jednak wszystko rozstrzygnie się dopiero po pełnym powrocie do zdrowia obrońcy.
Hiszpan na swoje nazwisko zapracował ciężką harówką, stając się podporą i symbolem Realu. Wychowanek mistrza Hiszpanii zdobył z klubem dosłownie wszystko: sześć razy sięgał po Ligę Mistrzów, a do tego dorzucił cztery mistrzostwa kraju. Łącznie zgromadził aż 448 występów w pierwszej drużynie, notując przy tym 14 bramek i aż 65 asyst.