Alejandro Balde kontuzjowany - 4 tygodnie pauzy
Lewy obrońca Barcelony wszedł z ławki za kontuzjowanego Julesa Koundé i sam musiał opuścić boisko w meczu z Atlético. Klub oficjalnie potwierdził, że uraz mięśnia dwugłowego wyeliminuje go z gry na około 4 tygodnie. Sytuacja pogarsza się, bo jednocześnie wykluczony jest także Koundé.
Dla FC Barcelony to wyjątkowo ciężki wieczór. Podczas pojedynku z Atlético zarówno Jules Koundé, jak i Alejandro Balde doznali kontuzji i nie byli w stanie dokończyć meczu. To kolejna plaga urazów, z którą zmaga się kataloński klub w tym sezonie.
Balde, który pojawił się na boisku właśnie za Koundé, sam opuścił plac gry w drugiej połowie. W tej sytuacji na murawie zameldował się Ronald Araujo. Chwilę po spotkaniu zaczęły się pojawiać pierwsze niepokojące doniesienia dotyczące stanu zdrowia młodego lewego defensora.
Jak relacjonowali dziennikarze, zarówno Koundé, jak i Balde narzekali na problemy z tylnym mięśniem uda. W klubie obawiano się, że może to oznaczać kilkutygodniową przerwę, co potwierdzały kolejne głosy z Hiszpanii. Javi Miguel z "AS" donosił, że Balde naderwał mięsień dwugłowy i odczucia są złe, a RAC1 informowało o możliwym miesięcznym rozbracie z boiskiem. Rano Sergi Capdevila ze "Sportu" utrzymywał, że rekonwalescencja młodego obrońcy może potrwać nawet 5-6 tygodni.
Sytuacja jednak stała się jasna po oficjalnym komunikacie FC Barcelony, wydanym popołudniu. Klub zakomunikował, że Alejandro Balde doznał urazu mięśnia dwugłowego w lewym udzie. Badania potwierdziły, iż rekonwalescencja potrwa około 4 tygodni. To oznacza, że Balde wypadnie z gry na kluczowy fragment sezonu i nie będzie mógł pomóc drużynie w nadchodzących spotkaniach.