FC Porto włącza się do wyścigu po Lewandowskiego, rywalizując z Juventusem
Robert Lewandowski może już wkrótce zmienić klub, a rywalizacja o jego podpis nabiera rumieńców. Juventus stoi przed dylematem związanym z przyszłością Dusana Vlahovica, co może opóźnić decyzję o transferze Polaka. Tymczasem FC Porto aktywnie monitoruje sytuację i chce wykorzystać okazję, by wzmocnić swój atak.
Robert Lewandowski nie przestaje elektryzować rynku transferowego. Choć wciąż jest piłkarzem FC Barcelony, jego przyszłość pozostaje niepewna. Hiszpański klub chce obniżyć jego wynagrodzenie przed propozycją przedłużenia kontraktu, a także rozważa pozyskanie innego napastnika, jeśli Lewandowski zdecyduje się odejść po sezonie.
Juventus jest jednym z głównych kandydatów do pozyskania polskiego snajpera, jednak w Turynie panuje spory rozgardiasz. Dylemat dotyczy przede wszystkim Dusana Vlahovica. Klub niechętnie widzi w składzie dwóch czołowych napastników jednocześnie, co oznacza, że ostateczna decyzja w sprawie Vlahovica musi zapaść, zanim Juve ruszy na Lewandowskiego z pełnym impetem.
Rosnąca szansa na pozostanie Vlahovica komplikuje sytuację Włochów, zwłaszcza gdy inne zespoły nie śpią i szybko reagują na sytuację Polaka. Właśnie tutaj na scenę wkracza FC Porto. Według informacji Tuttojuve, portugalski klub aktywnie śledzi sytuację Lewandowskiego i jest gotowy do ofensywy, by zapewnić sobie jego podpis, jeśli ten opuści Barcelonę latem.
Ta dodatkowa konkurencja oznacza, że Juventus musi przyspieszyć decyzje. Każde wahanie może kosztować ich utratę Lewandowskiego na rzecz FC Porto lub innych zainteresowanych europejskich drużyn. W przyszłych tygodniach okaże się, czy polski napastnik pozostanie w Hiszpanii, przeniesie się do Włoch, czy też zdecyduje się na wyzwanie w Portugalii.