Zbigniew Boniek otwarcie krytykuje decyzję w sprawie ręki Rakowa
Emocje po spotkaniu Rakowa Częstochowa z Termaliką wciąż się nie wyciszają. Zbigniew Boniek bezpośrednio podważa werdykt Kolegium Sędziów dotyczący braku rzutu karnego dla gości, nie kryjąc swojego sprzeciwu wobec oficjalnej interpretacji PZPN.
Raków Częstochowa pokonał Termalikę 1:0, ale to nie wynik przykuł największą uwagę kibiców. Gorącym tematem po ostatniej kolejce Ekstraklasy wciąż pozostaje sytuacja z możliwym zagraniem ręką zawodnika gospodarzy we własnym polu karnym. Sędzia prowadzący to spotkanie nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, a obsługujący VAR tylko utwierdził go w tej decyzji. Kolegium Sędziów PZPN w oficjalnym komunikacie określiło tę interpretację jako prawidłową.
Zgodnie ze stanowiskiem sędziów, napastnik Termaliki zagrał piłkę głową z niewielkiej odległości i obrońca Rakowa nie miał realnej szansy zareagować na jej zmianę toru. Ustawienie ręki obrońcy oceniono jako naturalne, przylegające do ciała – a więc nie powiększające sylwetki. Wskazano także, że nie doszło do celowego ruchu w kierunku piłki.
Zupełnie innego zdania jest Zbigniew Boniek, były prezes PZPN. Na swoim profilu w serwisie X skwitował całą sytuację krótko: „Jestem zupełnie innego zdania, ale niech będzie. Dla mnie karny 100%.”