Raków rozmawia z Arseniciem o nowym kontrakcie
Termin obowiązywania kontraktu Zorana Arsenicia z Rakowem Częstochowa mija już pod koniec czerwca, a klub stoi przed trudną decyzją. Wiceprezes Dawid Krzętowski potwierdził, że trwają intensywne negocjacje, choć na biurko agenta zawodnika zaczęły już wpływać pierwsze konkretne oferty z innych klubów. Chorwacki defensor nie ukrywa chęci pozostania w Częstochowie, ale do podpisu nowej umowy jeszcze daleka droga.
Końcówka sezonu coraz wyraźniej rysuje się pod znakiem decyzji dotyczących przyszłości Zorana Arsenicia w Rakowie Częstochowa. Chorwackiemu defensorowi wygasa kontrakt z końcem czerwca, a klub – choć do niedawna miał opcję jednostronnego jego przedłużenia – nie zdecydował się z niej skorzystać.
Wiceprezes Rakowa, Dawid Krzętowski, podczas rozmowy na kanale Raków Podcast rzucił więcej światła na całą sytuację. Przyznał wprost: "Jesteśmy w trakcie rozmów, pertraktacji. Nie jest tajemnicą, że kontrakt Zoriego dobiega końca. W związku z tym kluby zainteresowane jego pozyskaniem nie muszą już pytać nas o zdanie - mogą kontaktować się bezpośrednio z agentem piłkarza". Fakt, że klub nie postawił na szybkie przedłużenie współpracy, nie pozostał bez echa na rynku transferowym.
Jak donosił Grzegorz Michalewski, do 31-latka zgłaszają się już pierwsze zainteresowane kluby. Otworzyło to pole do rozmaitych scenariuszy – coraz głośniej mówi się o możliwym odejściu Arsenicia wraz z końcem sezonu, jeśli strony nie wypracują porozumienia w sprawie nowej umowy.
Mimo całego zamieszania, piłkarz nie pali za sobą mostów. – Być może takie zapytania już się pojawiły, jednak Zori pozostaje ważną częścią naszej drużyny. Rozumie naszą decyzję o nieskorzystaniu z opcji przedłużenia, a w rozmowach z nami podkreśla, że Raków ma dla niego pierwszeństwo w kwestii negocjacji nowej umowy. Czekamy teraz, aż wróci na boisko w pełni sił – dodał Krzętowski w Raków Podcast.