Testowany Didier Lamkel Ze nie trafi do Radomiaka
Radomiak Radom szuka wzmocnień w ataku przed zimowym oknem transferowym. Na testach pojawił się Kameruńczyk Didier Lamkel Ze, mający w CV występy w Ligue 1 i cztery bramki na tym poziomie. Po analizie sztab szkoleniowy zdecydował jednak, że napastnik nie prezentuje wymaganej formy i klub nie zdecyduje się na transfer w najbliższym czasie.
Radomiak Radom pilnie rozgląda się za nowymi opcjami ofensywnymi, bo sytuacja drużyny po odejściu Tomasza Kaczmarka robi się naprawdę nieciekawa. Zespół ugrzązł w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy, nie potrafiąc sięgnąć po pierwsze ligowe zwycięstwo po zmianie szkoleniowca.
Kolejnym kluczowym testem będzie poniedziałkowy mecz ze Śląskiem Wrocław, ale w klubie nie ograniczają się już tylko do działań na boisku. Priorytetem pozostaje pozyskanie napastnika, najlepiej jeszcze przed otwarciem zimowego okna transferowego. Nic dziwnego, że od kilku dni trwa proces testowania kandydatów.
Niedawno w Radomiu pojawił się Didier Lamkel Ze, były napastnik klubów francuskich. Kameruńczyk w przeszłości rozegrał 18 spotkań w Ligue 1 i zdołał czterokrotnie wpisać się na listę strzelców. Ostatnio grał dla Kazma SC w Kuwejcie, ale szuka nowych wyzwań na europejskich boiskach.
Jak informują Meczyki.pl, sztab szkoleniowy Radomiaka przyjrzał się mu bliżej, jednak uznano, że zawodnik nie prezentuje obecnie wystarczającej formy fizycznej. Tym samym temat jego angażu został zawieszony, a klub wciąż sonduje kolejne nazwiska. Sytuacja wymusza szybkie działanie, ale przy wielu niewiadomych Radomiak nie zamierza sięgać po półśrodki.