FIFA płaciła podatki za Gianniego Infantino. Szwajcar zaoszczędził miliony
Gigantyczne kontrowersje wokół Gianniego Infantino nie słabną. Jak donosi New York Times, FIFA miała pokrywać milionowe podatki swojego prezesa po jego przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Szwajcar dzięki temu miał zaoszczędzić nawet 4 miliony dolarów, a sama federacja nie wpisała tej korzyści w oficjalne dokumenty. Organizacja odmawia komentarza, zapewniając jedynie o zgodności z procedurami.
Gianni Infantino od 2016 roku stoi na czele FIFA, a wokół jego działalności narasta coraz więcej wątpliwości. Ostatnio szerokim echem odbił się plan dotyczący przekazania praw do mundialu, któremu otwarcie sprzeciwiały się federacje z Europy, Azji i Ameryki Północnej. Sam Infantino nie zamierza jednak ustępować ze stanowiska i planuje ubiegać się o kolejną kadencję.
Teraz, jak ujawnia New York Times, federacja płaciła prezesa podatki po przenosinach do USA. Szwajcar zdecydował się przeprowadzić z ojczyzny do Miami w 2024 roku, przede wszystkim ze względu na przygotowania do najbliższych mistrzostw świata.
W Stanach Zjednoczonych obowiązują wyższe stawki podatku dochodowego, ale – jak donosi źródło – całość pokryła FIFA. Takie rozwiązanie sprawiło, że Infantino miał zaoszczędzić około czterech milionów dolarów. To, co rzuca się w oczy jeszcze mocniej, to fakt, że te dodatkowe korzyści nie zostały ujęte w oficjalnych dokumentach federacji.
FIFA unika podawania szczegółów dotyczących tych ustaleń. W rozmowie z New York Times organizacja ograniczyła się do stwierdzenia, że przestrzegano wszystkich procedur i nie doszło do złamania przepisów. Sprawa dokłada kolejne cegiełki do listy kontrowersji związanych z obecnym zarządem światowej federacji piłkarskiej.