Skromna wygrana Legii z Pogonią
Od początku mecz Legii z Pogonią zapowiadał się jako jedno z ciekawszych spotkań kolejki. Już w 4. minucie Mileta Rajović wykorzystał jedenastkę, dając stołecznej drużynie prowadzenie, którego nie oddali do ostatniego gwizdka. Legia nie zachwyciła ofensywą, ale zgarnęła cenne trzy punkty i krok po kroku zbliża się do liderującego Górnika Zabrze.
Emocje na Łazienkowskiej rozgorzały już w pierwszych minutach, kiedy Legia Warszawa podejmowała Pogoń Szczecin w hicie 10. kolejki Ekstraklasy. Jeszcze zanim kibice dobrze się usadowili, Kamil Grosicki próbował zaskoczyć Wojskowych dalekim strzałem, jednak piłka minęła bramkę. Chwilę potem inicjatywę przejęli gospodarze — i faktycznie to oni wypracowali decydującą akcję jeszcze przed upływem piątej minuty.
Po faulu w polu karnym sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do piłki podszedł Mileta Rajović i nie zamierzał się pomylić — pewnym uderzeniem dał Legii prowadzenie, które, jak się okazało, ustaliło końcowy wynik. Zespół ze stolicy ruszył za ciosem, a już kilka chwil później był bliski podwyższenia na 2:0, lecz spudłował. Goście próbowali odgryzać się kontrami, jednak przez większość pierwszej połowy to gospodarze rządzili na murawie.
Mecz od początku prowadzony był w intensywnym tempie, ale obie drużyny skupiały się głównie na walce w środku pola. Klarownych okazji pod bramkami nie brakowało, choć efektowne akcje nie przekładały się na następne bramki przed przerwą. Wynik do przerwy nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron widowisko straciło nieco na dynamice. Legia, grając z przewagą bramki, wyraźnie skupiła się na kontrolowaniu tempa i szukała okazji głównie w kontrataku. Pogoń, nawet gdy próbowała przejąć inicjatywę, nie potrafiła przedrzeć się przez szczelną defensywę gospodarzy. Sytuacji podbramkowych ubyło, a liczba błędów rosła z każdą kolejną minutą.
Ostatecznie Legia Warszawa zgarnęła komplet punktów — zasłużenie, bo przez większą część spotkania prezentowała wyższy poziom piłkarski. Po tym meczu Wojskowi tracą już tylko cztery punkty do prowadzącego Górnika Zabrze, coraz mocniej naciskając na ligową czołówkę. Pogoń natomiast ugrzęzła na trzynastej pozycji w tabeli, mając na koncie 10 punktów po dziesięciu rozegranych kolejkach.