Marek Papszun reaguje na transparent kibiców Rakowa: „Obłudne społeczeństwo” – StolicaSportu.pl

Papszun odpowiada kibicom Rakowa. "Obłudne społeczeństwo"

Marek Papszun Raków Częstochowa - Legia Warszawa 1:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
30 listopada 2025 15:48
2 minuty czytania

Głośny transparent wywieszony przez kibiców Rakowa podczas meczu z Rapidem stał się początkiem burzy wokół Marka Papszuna. Trener Medalików, pytany tuż przed spotkaniem z Arką, otwarcie odniósł się do krytyki, mówiąc o swoich emocjach, społeczeństwie i niezdrowych nastrojach.

Marek Papszun nie zamierzał przejść obojętnie wobec fali krytyki, która wylała się na niego po ostatnim meczu Rakowa. Gdy trybuny zdobił transparent pełen rozgoryczenia pod adresem trenera, w Częstochowie zawrzało na dobre. Wypowiedzi szkoleniowca, które padły tuż przed meczem z Arką Gdynia na antenie Canal+ Sport, tylko podkręciły atmosferę.

Ludzie futbolu w Rakowie aż huczą o kontrowersyjnym haśle z meczu z Rapidem. Wielu wciąż nie potrafi pogodzić się z faktem, że Papszun przyznał, iż jest gotów poprowadzić Legię Warszawa. Kibice nie zostawili na nim suchej nitki, przypominając mu, w jak trudnym momencie pojawił się na Limanowskiego. I właśnie do tej pamięci odniósł się sam zainteresowany: trener przyznał, że „nie widział transparentu podczas meczu. Zobaczyłem go później. Oczywiście, że przykro, tym bardziej, że kibice chyba nie pamiętali, w jakim momencie ja tutaj przyszedłem. Słabe to było po prostu, ale takie jest życie. Ja nie pękam, bo wiem, że duża część kibiców podchodzi do mnie i szanuje to, co zrobiłem. Powiedziałem prawdę i wszyscy o tym wiedzieli”.

W kolejnych słowach, już nie kryjąc emocji, Papszun uderzył mocniej: „Mamy obłudne społeczeństwo i w dużej mierze to stało się to, co się stało. To już sprawa tych ludzi, którzy ten transparent wywiesili. Może też kiedyś się zastanowią nad tym wszystkim i spojrzą na to z innej perspektywy, bo myślę, że teraz jest dużo takich niezdrowych emocji, zupełnie niepotrzebnie. Sport czy piłka na tak wysokim poziomie też te emocje generuje, więc to jest część tej gry”.

Źródła: Goal.pl, Canal+ Sport

Wybrane dla Ciebie