Raków nie blokuje odejścia Papszuna? Jasne stanowisko klubu ws. Legii – StolicaSportu.pl

Raków gotów rozmawiać z Legią. Jasne stanowisko w sprawie Papszuna

Marek Papszun Raków Częstochowa - Legia Warszawa 1:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
29 listopada 2025 10:28
2 minuty czytania

Marek Papszun wprowadził spore zamieszanie w polskiej piłce, otwarcie deklarując chęć pracy w Legii Warszawa. Raków Częstochowa zabrał głos w sprawie klauzuli w kontrakcie trenera i komentuje negocjacje dotyczące jego potencjalnego transferu do stołecznego klubu.

W polskiej piłce znowu zrobiło się gorąco, a wszystko przez Marka Papszuna, który otwarcie zadeklarował gotowość objęcia sterów w Legii Warszawa. Ta decyzja wywołała poruszenie nie tylko wśród kibiców, ale i w klubach. Trener nie kryje, że rozmawia z Wojskowymi, choć dotąd na przeszkodzie stało stanowisko Rakowa Częstochowa.

Kibice zadają sobie jedno kluczowe pytanie: co faktycznie stoi w kontrakcie Papszuna? Jak zdradza serwis Meczyki.pl, główny problem sprowadza się do klauzuli o rozstaniu. Okazuje się, że wokół tego fragmentu umowy narosło mnóstwo plotek o tak zwanej dżentelmeńskiej zgodzie na opuszczenie klubu na rzecz innej polskiej drużyny.

W oświadczeniu dla Meczyki.pl, Raków wyjaśnił, że „Marek Papszun nigdy nie miał umowy dżentelmeńskiej pozwalającej na odejście do innego polskiego klubu. Wręcz było to mówione, że Raków nie wyrazi na to zgody. Umowa dżentelmeńska miała obowiązywać jedynie na odejście do reprezentacji Polski, innych reprezentacji na podobnym lub wyższym poziomie oraz topowych klubów zagranicznych” – podkreślili przedstawiciele klubu.

Nie był to jednak koniec gry: „W trakcie negocjacji było to jednak zmienione na mniej korzystną wersję dla Rakowa, pozwalająca na darmowe odejście wszędzie za granicę i zamiast umowy dżentelmeńskiej zostało to zapisane w kontrakcie” – wyjaśnia klub, rozwiewając wszelkie spekulacje na temat swobody rozstania.

Legia już próbowała przejąć szkoleniowca, ale pierwsza oferta poszła do kosza. Częstochowianie podkreślają jednak, że nie mają zamiaru utrudniać życia trenerowi: „Nie chcemy robić Markowi problemu z odejściem. Wykazujemy elastyczność i chęć porozumienia z Legią” – przekonuje Raków.

Cała historia nabiera tempa, bo Papszun już raz pożegnał się z Rakowem — prowadził zespół w latach 2016–2023 i wrócił do klubu w 2024 roku. To za jego kadencji Raków zdobył mistrzostwo, dwa puchary oraz dwa superpuchary Polski. A mimo ogromnego osiągnięcia pod Jasną Górą, trener oficjalnie deklaruje chęć przeprowadzki do Warszawy.

Źródła: Goal.pl, Meczyki.pl

Wybrane dla Ciebie