Murat Colak żegna się z Cracovią. Emocjonalne słowa byłego prezesa
Murat Colak, który przez kilka miesięcy pełnił funkcję prezesa Cracovii, w końcu zabrał głos po swoim odwołaniu. Na oficjalnych profilach społecznościowych opublikował szczere pożegnanie, podkreślając, że jego relacja z klubem wykraczała daleko poza obowiązki służbowe. To deklaracja przywiązania, której nie sposób przeoczyć.
Murat Colak nie jest już prezesem Cracovii, ale nie zamierza znikać w ciszy. Po tygodniu milczenia postanowił zabrać głos i skierował do kibiców oraz współpracowników serię emocjonalnych słów.
Turecki działacz piastował stanowisko od połowy lipca, jednak jego przygoda z "Pasami" okazała się wyjątkowo krótka – i, jak się okazuje, pełna napięć. Decyzja o odwołaniu Colaka miała związek z niezadowoleniem właściciela klubu z dotychczasowej współpracy. Po rozstaniu Colak nie komentował sytuacji, ale w końcu opublikował oficjalne pożegnanie w mediach społecznościowych.
Moja kochana Cracovio, jesteś jednym z najpiękniejszych rozdziałów mojego życia. To z Tobą przeżywałem chwile radości, smutku i nadziei. Dzięki Tobie potrafiłem wierzyć i iść naprzód, nawet wtedy, gdy nie było łatwo. Każdą z tych chwil na zawsze zachowam w swoim sercu i pamięci. Dałem Ci wszystko, co mogłem – całego siebie, z pełnym oddaniem i szczerością. Bo bycie częścią Cracovii zawsze znaczyło dla mnie znacznie więcej niż jakakolwiek pełniona funkcja. To nie był obowiązek ani stanowisko. To była pasja, przywiązanie i przede wszystkim więź, której nie sposób wyrazić samymi słowami.
Podziękował też wszystkim, którzy wspierali go podczas pracy w klubie i nie ukrywał, że rozstanie budzi w nim silne emocje. Colak jasno zadeklarował: funkcyjne rozstania nie zrywają prawdziwej więzi z Cracovią. Działacz podkreśla, że sentyment do klubu pozostanie z nim na zawsze.