Mario Garcia zdradza kulisy transferu do Widzewa Łódź – Hiszpan wyjaśnia wybór – StolicaSportu.pl

Mario Garcia o kulisach transferu: Dlatego wybrałem Widzew Łódź

Mario Garcia
fot. Widzew Łódź
Domyślna grafika
Eryk
15 lipca 2026 06:12
2 minuty czytania

Gdy Mario Garcia przekroczył próg Widzewa Łódź, nie kierował się wyłącznie kontraktem i warunkami finansowymi. Jego wybór to efekt fascynacji historią klubu i legendarną atmosferą na stadionie. – To był główny powód, dla którego tutaj przyszedłem – wyznał nowy obrońca w szczerej rozmowie. Hiszpan podkreślił również rolę Frana Alvareza w procesie aklimatyzacji, pokazując, że transfer to nie tylko zmiana barw, ale i życiowy krok.

Latem do zespołu prowadzonego przez Aleksandara Vukovicia dołączył Mario Garcia. Hiszpański defensor otwarcie przyznał w rozmowie z "Łódzkim Sportem", co przesądziło o jego decyzji – nie chodziło wyłącznie o sportowy projekt, a o coś znacznie głębszego.

Garcia od razu poczuł, że trafia w miejsce, gdzie futbol odgrywa szczególną rolę. Wspomina, że już pierwsze wrażenie zrobiła na nim atmosfera i wyjątkowość klubu: drużyna z historią i tłumem oddanych kibiców stała się jego główną motywacją do podjęcia wyzwania w PKO Ekstraklasie. Przyznał, że rozstanie z Hiszpanią nie było łatwe, jednak nowy kierunek ma dać mu szansę dalszego rozwoju i życiowej zmiany.

Moje pierwsze wrażenie było takie, że to drużyna z historią i niesamowitą rzeszą fanów, i to był główny powód, dla którego tutaj przyszedłem. Było trudno opuścić Hiszpanię, ale podjąłem taką decyzję, bo chcę stawiać sobie nowe wyzwania i rozwijać się jako piłkarz. Karierę w Hiszpanii będę dobrze wspominał, ale zdecydowałem się na podjęcie kolejnego kroku w karierze. Jestem bardzo szczęśliwy i nie mogę się doczekać, żeby zacząć – mówił zawodnik na łamach portalu „Łódzki Sport”.
Mario Garcia dla Łódzki Sport

Hiszpan decydując się na transfer do Łodzi, bazował także na rekomendacjach rodaka obecnego już w szeregach Widzewa. Fran Alvarez, pomocnik drużyny, odegrał rolę nieformalnego przewodnika dla nowego kolegi, wyjaśniając kulisy codziennego życia w klubie oraz odczarowując pierwsze obawy związane z przeprowadzką na polskie boiska.

Garcia przyznał szczerze: „Rozmawiałem z Franem, napisał do mnie około tygodnia temu. Rozmawiałem z nim, żeby dowiedzieć się, jak wyglądają treningi, codzienne sprawy i wszystko związane z klubem”. Taka pomoc okazała się dla obrońcy nie do przecenienia u progu nowego rozdziału kariery.

Widzew Łódź zakontraktował Mario Garcię na zasadzie transferu definitywnego z Racingu Santander. Według informacji transakcja kosztowała klub z Łodzi około pół miliona euro, a nowy defensor związał się pięcioletnią umową obowiązującą do końca czerwca 2029 roku.

Źródło: Łódzki Sport

Wybrane dla Ciebie