Didier Deschamps o sędziowaniu po porażce Francji z Hiszpanią
Hiszpania zdeklasowała Francję w półfinale mistrzostw świata, wygrywając 2:0 po trafieniach Oyarzabala i Porro. Didier Deschamps nie przebierał w słowach przy ocenie sędziowania Ivana Bartona, mocno akcentując wątpliwości co do poziomu arbitra na tak ważnym etapie turnieju. W swojej wypowiedzi nie ukrywał rozczarowania zarówno postawą swoich zawodników, jak i decyzjami na boisku.
Didier Deschamps nie krył rozczarowania po tym, jak Francja przegrała z Hiszpanią w półfinale mistrzostw świata. Spotkanie we wtorek upłynęło pod wyraźną dominacją Hiszpanii, która zwyciężyła 2:0 po golach Mikela Oyarzabala oraz Pedro Porro. Szczególnie bolesna była strata bramki po rzucie karnym podyktowanym za faul Lucasa Digne'a na młodym Yamilu z zespołu "La Roja".
Choć Francuzi nie zachwycili, to nie tylko ich postawa budziła wątpliwości selekcjonera. Deschamps, cytowany przez beIN Sports, rzucił w trakcie konferencji prasowej pytanie, które wybrzmiało nadzwyczaj mocno: "Chciałbym jednak zadać pytanie: czy sędzia dorównał poziomem do półfinału mistrzostw świata? Ja nie odpowiem na to pytanie, ale było sporo sytuacji... Ale głównym powodem porażki jest to, że zagraliśmy poniżej oczekiwań, popełnialiśmy błędy, psuliśmy podania, które mogły doprowadzić do sytuacji bramkowych".
Deschamps nie ukrywał, że nie zamierza zasłaniać się kontrowersjami dotyczącymi pracy arbitra. Podkreślił: "Jeśli powiem coś więcej o sędziowaniu, zabrzmię jak płaczek, bo w końcu to my przegraliśmy. Ale pytam jedynie, czy sędziowanie było na poziomie półfinału mistrzostw świata. Był rzut karny, ale nie chodzi o to, to tylko dodatek. Nie mam nic przeciwko sędziemu, ale zadajcie sobie pytanie".
Jego słowa mają dodatkowy wydźwięk ze względu na fakt, że arbiter Ivan Barton nie ustrzegł się błędów — zwłaszcza nie reagując adekwatnie na ostry faul Michaela Olise na Rodrim. Francuzi, choć wyraźnie ustępowali rywalom, nie uniknęli błędów, które bezpośrednio wpłynęły na końcowy rezultat.
Brakowało nam precyzji i energii. Hiszpanie są bardzo dobrzy w konstruowaniu ataków pozycyjnych. Szkoda, że nie stworzyliśmy im większych problemów w obronie. To boli. Teraz zostało nam ostatnie spotkanie
Dla Francji, a szczególnie dla Deschampsa, nadchodzi ostatni akt tych mistrzostw. W sobotę reprezentacja zagra z Anglią lub Argentyną o trzecie miejsce. To będzie pożegnanie Deschampsa z funkcją selekcjonera "Les Bleus".