Legia liderem Ekstraklasy – efektowny zwrot w meczu z Zagłębiem Lubin – StolicaSportu.pl

Legia z kompletem punktów. Druga wygrana w sezonie

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 3:1 Rafał Adamski
Domyślna grafika
Maro
2 sierpnia 2026 17:00
3 minuty czytania

Legia Warszawa przespała początek meczu z Zagłębiem Lubin i już na starcie musiała odrabiać straty po szybkim golu Filipa Kocaby. Stołeczna drużyna nie straciła jednak zimnej krwi – kolejne trafienia, zwłaszcza autorstwa Łukasza Zjawińskiego i Vinagra, napędziły legionistów. Akcent meczu postawili zawodnicy z ławki: Biczachczjan i Adamski. W konsekwencji drużyna Marka Papszuna została nowym liderem Ekstraklasy, wyprzedzając Jagiellonię Białystok lepszym bilansem goli.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Legia Warszawa przeżyła trudny początek spotkania z Zagłębiem Lubin, tracąc bramkę już w czwartej minucie. Po stałym fragmencie gry niezdecydowanie w polu karnym wykorzystał Filip Kocaba. To był moment nerwów dla gospodarczy, którym na dodatek jeszcze przed meczem towarzyszyły podniosłe emocje – kibice przygotowali okolicznościową oprawę z okazji kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego.

Legioniści szybko rzucili się do odrabiania strat, lecz początkowe próby nie przynosiły rezultatu. Najpierw Szymański nie potrafił pokonać Buricia, a później kapitan „Wojskowych” – Bartosz Kapustka – minimalnie chybił. Odpowiedź przyszła w 25. minucie. Po centrze Pawła Wszołka piłkę do siatki skierował Łukasz Zjawiński, doprowadzając do remisu.

Chwilę później Legia miała znów powody do radości, gdy kapustka trafił w słupek, a Rajović umieścił piłkę w bramce. Interwencję golkiperowi utrudniał jednak Deziel Jr, który znajdował się na spalonym – po konsultacji z VAR sędzia anulował trafienie i przed przerwą było 1:1.

Po zmianie stron to Lubinianie pokazali, że nie zamierzają odpuszczać. Reguła sprawdził wytrzymałość poprzeczki, a nalepa próbował efektownego uderzenia piętą – na posterunku był jednak bramkarz Legii Hindrich. Po stronie stołecznych trener Marek Papszun zdecydował się na zmiany personalne, ściągając Rajovicia, który nie krył swojego niezadowolenia opuszając boisko.

Tempo gry Legii rozruszał Jakub Żewłakow, choć jego strzał wciąż nie zmienił wyniku. Wreszcie w 72. minucie przełamanie przyniósł Vinagre – po rykoszecie jego strzał znalazł drogę do siatki, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie.

Kropkę nad „i” postawili zmiennicy Papszuna. Wahan Biczachczjan uruchomił Rafała Adamskiego, a ten dołożył trzecią bramkę dla Legii. Wynik 3:1 oznaczał nie tylko trzy punkty, ale i przeskoczenie w tabeli Jagiellonii Białystok. Stołeczny klub jest teraz liderem Ekstraklasy z lepszym bilansem bramkowym.

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 3:1 (1:1)
0:1 Filip Kocaba 4
1:1 Łukasz Zjawiński 25
2:1 Ruben Vinagre 72
3:1 Rafał Adamski 90+1

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie