Amorim o swoich piłkarzach: czasem ich nienawidzę, czasem kocham

Ruben Amorim
fot. Agência Lusa (Wikimedia CC 3.0)

„Czasami nienawidzę moich zawodników, czasami ich kocham” – to słowa Rubena Amorima, które odbiły się szerokim echem po odpadnięciu z Carabao Cup. Portugalczyk nie owijał w bawełnę na konferencji przed spotkaniem z Burnley, wracając do emocjonalnych komentarzy po nieudanym meczu z Grimsby. Trener przyznał, że frustracja bywa ogromna, ale skupia się już na kolejnym wyzwaniu, podkreślając równocześnie wymagania wobec swoich piłkarzy oraz własną wiarę w odbudowę drużyny.

Szkoleniowiec, pytany o możliwą rezygnację, nie unikał tematu i przyznał, że są momenty, gdy „ma ochotę rzucić wszystko”, choć następnego dnia myśli zupełnie inaczej. „Czasami mam ochotę zrezygnować, czasami chciałbym zostać tu przez 20 lat. Czasami uwielbiam być z moimi zawodnikami, a czasami wcale nie mam na to ochoty. Muszę nad tym pracować. To będzie trudne. Ale teraz jestem gotowy na to, co będzie dalej” – wyznał Portugalczyk.

Za każdym razem, gdy ponosimy taką porażkę, czuję się tak samo. Czasami nienawidzę moich zawodników, czasami ich kocham, czasami chcę ich bronić. Tak właśnie działam. Byłem bardzo sfrustrowany i zirytowany. –
Ruben Amorim

W kontekście rozmów z władzami klubu Amorim stawia na szczerość i otwartą komunikację, ale – jak mówi – skupia się wyłącznie na kolejnym meczu, nie roztrząsa przyszłości. Podkreślił, że praca trenera to życie z dnia na dzień, pełne huśtawek nastrojów. Dodatkowo odniósł się do młodego pomocnika, Kobbiego Mainoo, podkreślając, że „musi walczyć o swoje miejsce”, ale klub go potrzebuje i nikt nie dostaje nic za darmo.

Choć po meczu z Grimsby pojawiły się wątpliwości co do jego przyszłości w klubie, sam Amorim już nie żywi takich myśli. Najbardziej boli go nie tyle wynik, ile styl przegranej i niewykorzystany potencjał drużyny. Szkoleniowiec akcentuje, że obecnie piłkarze „pokrywają pozycje, biegają, walczą o każdą piłkę”, lecz czasem obniżają poziom. Patrzy jednak w przyszłość i zapowiada mobilizację na najbliższe starcie.

Wybrane dla Ciebie