AS Monaco zainteresowane transferem Marca Casado
Marc Casadó znalazł się na celowniku AS Monaco. 22-letni wychowanek FC Barcelony nie występował regularnie pod wodzą Hansa Flicka i właśnie jego przyszłość jest jedną z gorętszych kwestii letniego okienka transferowego w Katalonii. Zdaniem włoskiego dziennikarza Gianluigiego Longariego, rozmowy między klubami są już zaawansowane, jednak źródła zbliżone do zawodnika tonują nastroje i podkreślają, że formalne negocjacje nie zostały jeszcze rozpoczęte. Katalończycy wymagają za młodego pomocnika przynajmniej 20 milionów euro.
Marc Casadó znalazł się na liście życzeń AS Monaco. Sytuacja 22-letniego wychowanka FC Barcelony od dłuższego czasu pozostaje niejasna, jednak ostatnie doniesienia rzucają nowe światło na możliwy transfer piłkarza z Katalonii. W minionym sezonie Casadó był tylko rezerwowym za kadencji Hansa Flicka, więc rozważa odejście latem, by otrzymać więcej szans na grę.
Jak informuje włoski dziennikarz Gianluigi Longari, trwają już zaawansowane rozmowy pomiędzy Barceloną a AS Monaco dotyczące definitywnego transferu Casadó. Monakijski klub nie wystąpi w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów UEFA, jednak szuka właśnie wzmocnień do środka pola i widzi w Katalończyku istotne uzupełnienie. Według tych doniesień, FC Barcelona oczekuje za swojego piłkarza kwoty około 20 mln euro, choć zainteresowane są także kluby z Hiszpanii, Anglii i Arabii Saudyjskiej.
Włączony w rozmowy został znany agent Jorge Mendes, który reprezentuje Casadó. Ostatnio prowadził on w Monako negocjacje dotyczące innych zawodników, a przy okazji przedstawił także kandydaturę pomocnika Barcelony. Nie zmienia to faktu, że – jak donoszą osoby z otoczenia piłkarza w rozmowie ze Sport – "na ten moment nie zostały podjęte żadne formalne negocjacje". Klub z Monako jest zainteresowany, ale kluczowe rozmowy ruszą dopiero, gdy oficjalnie ogłoszony zostanie nowy trener drużyny.
Rosnąca konkurencja w środku pola Barcelony
Na pozycję Casadó w zespole wpływa też powrót do zdrowia Gaviego i Marca Bernala. Obaj po poważnych kontuzjach wrócili do gry i pokazali się z dobrej strony, przez co konkurencja w drugiej linii Barcelony znacząco wzrosła. W tej sytuacji młody Katalończyk pozostaje daleko w hierarchii, będąc zaledwie piątym wyborem szkoleniowca.
W kontekście wzmocnień rozważana jest także możliwość sprowadzenia Bernardo Silvy. Portugalczyk po odejściu z Manchesteru City jest wolnym zawodnikiem i wykazuje zainteresowanie transferem na Camp Nou. Zyskał również aprobatę trenera Hansa Flicka i dyrektora Deco, choć priorytetem Barcelony jest najpierw sprzedaż lub zwolnienie miejsca w budżecie płacowym. Potencjalne odejście Casadó wpisuje się zatem w te plany.
Monako składa ofertę także za Ansu Fatiego
AS Monaco zabiega również o transfer Ansu Fatiego. Klub z Księstwa jest gotów skorzystać z opcji wykupu za 11 mln euro, co oznaczałoby definitywne rozstanie napastnika z Barceloną. Dla katalońskiego klubu wyzbycie się wysokiego kontraktu Fatiego (około 17 mln euro rocznie) stanowiłoby duże odciążenie dla budżetu oraz jednocześnie zapewniłoby wpływy z możliwej kolejnej sprzedaży piłkarza (Barcelona zachowa część praw do zawodnika).
Kwestia przyszłości Marca Casadó najprawdopodobniej rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach. Wychowanek Blaugrany jeszcze niedawno deklarował chęć walki o miejsce w Barcelonie, jednak niewielka liczba minut i konkretne oferty zza granicy mogą nakłonić zarówno piłkarza, jak i klub do finalizacji transferu.