Remis Polski z Nigerią. Przemysław Wiśniewski bohaterem końcówki – StolicaSportu.pl

Przemysław Wiśniewski uratował remis Polski w meczu z Nigerią przepięknym golem!

Przemysław Wiśniewski
fot. Rafał Smoliński
Domyślna grafika
Maro
3 czerwca 2026 22:51
3 minuty czytania

Już doliczony czas gry – i właśnie wtedy Przemysław Wiśniewski huknął z trzydziestu metrów, doprowadzając do wyrównania w starciu Polski z Nigerią. Biało-czerwoni uniknęli trzeciej z rzędu porażki po emocjonującym meczu, w którym nie brakowało eksperymentów kadrowych oraz zwrotów akcji. To spotkanie, które kibice zapamiętają głównie z powodu niesamowitej bramki obrońcy Widzewa.

Reprezentacja Polski wywalczyła remis 2:2 w emocjonującym meczu z Nigerią, rozgrywanym pod znakiem eksperymentów w składzie i zaskakujących zwrotów akcji. Ostatecznie bohaterem okazał się Przemysław Wiśniewski, który w doliczonym czasie popisał się fantastycznym strzałem z trzydziestu metrów.

Selektor Jan Urban ponownie postawił na nowe warianty: Kacper Potulski wybiegł w podstawowym składzie, a Jakub Kamiński został ustawiony na nietypowym prawym wahadle. Już w trzeciej minucie zrobiło się gorąco po stronie biało-czerwonych. Kamil Grabara popełnił błąd przy wyprowadzaniu piłki, jednak dzięki interwencji Bartosza Slisza goście nie otworzyli wyniku.

Polacy błyskawicznie odpowiedzieli szybkim atakiem, lecz Jakub Kamiński fatalnie przestrzelił po wrzutce Nicoli Zalewskiego. Sytuacja na boisku zmieniała się raz za razem, a oba zespoły wykazywały dużą aktywność ofensywną. W 21. minucie Karol Świderski został sfaulowany w polu karnym, ale sędzia nie zareagował mimo widocznego nadepnięcia. Momentalnie Nigeria wyszła na prowadzenie po trafieniu Tarema Moffiego, którego gol najpierw nie został uznany z powodu spalonego – po interwencji VAR decyzja jednak się zmieniła.

Po tej sytuacji Polacy na moment oddali inicjatywę, a Kamil Grabara jeszcze przed przerwą miał sporo pracy przy strzale Tochukwu Nnadiego. Chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Kacper Potulski wpakował piłkę do siatki po rozegraniu rzutu rożnego. To jego debiutancki gol w kadrze.

Po zmianie stron Nigeryjczycy wymienili aż siedmiu zawodników, podczas gdy Polacy kontynuowali grę w niezmienionym składzie. To jednak zespół gości częściej zagrażał bramce Grabary – groźne strzały oddali m.in. Paul Onuachu oraz Raphael Onyedika. W 71. minucie Robert Lewandowski zmarnował znakomitą okazję sam na sam po fatalnym zagraniu rywala, ale bramkarz Nigerii nie dał się pokonać.

Chwilę później Zaidu Sanusi ostrzelał polską bramkę, gdzie Grabara wykazał się refleksem. Przełomowy okazał się 76. minuta – po zagraniu ręką Kacpra Kozłowskiego sędzia podyktował rzut karny dla Nigerii, a Onuachu zamienił jedenastkę na bramkę.

Biało-czerwoni mogli wrócić do gry już w 81. minucie, lecz Nigeryjski golkiper Maduka Okoye popisał się wtedy dwiema skutecznymi interwencjami. Kiedy wydawało się, że Polacy pogodzić się muszą z trzecią kolejną porażką, wynik uratował Przemysław Wiśniewski. Obrońca Widzewa przymierzył z 30 metrów w taki sposób, że Okoye nie miał szans na skuteczną interwencję – futbolówka zatrzepotała w siatce, a polscy piłkarze mogli cieszyć się z remisu.

Polska - Nigeria 2:2 (1:1)
0:1 Moffti 23
1:1 Potulski 45+1
1:2 Onuachu 77-karny
2:2 Wiśniewski 90+5

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie