Bernardo Silva opóźnia decyzję transferową. Po mundialu ogłosi
Bernardo Silva po dziewięciu sezonach żegna się z Manchesterem City i w letnim oknie transferowym będzie dostępny bez kwoty odstępnego. Choć łączono go z Barceloną, Atletico Madryt czy Juventusem, Portugalczyk zadecydował, że ogłosi swoje plany dopiero po mistrzostwach świata, które zakończą się 19 lipca. Agent Jorge Mendes potwierdził zmianę decyzji piłkarza, co oznacza, że zainteresowane kluby muszą uzbroić się w cierpliwość.
Bernardo Silva właśnie dokonał istotnej zmiany w swoim podejściu do letniego okna transferowego. Po rozstaniu z Manchesterem City Portugalczyk będzie dostępny na zasadzie wolnego transferu, a jego nowy klub jest wciąż niewiadomą.
W ciągu ostatnich tygodni nazwisko Silvy przewija się w rozmowach gigantów europejskich. Plotki transferowe nie omijały FC Barcelony, Atletico Madryt czy Juventusu, ale żadna decyzja nie zapadnie szybko. Początkowo Portugalczyk planował wybrać kolejną drużynę jeszcze przed mistrzostwami świata. Jednak, jak informuje m.in. Fabrizio Romano, a potwierdził agent piłkarza Jorge Mendes, Silva zdecydował, że nowy pracodawca zostanie ogłoszony dopiero po mundialu.
Reprezentacja Portugalii rozpocznie zmagania na mistrzostwach świata 17 czerwca, spotkaniem z Demokratyczną Republiką Konga. W grupie czekają jeszcze na nią starcia z Uzbekistanem i Kolumbią. Impreza potrwa do 19 lipca – co oznacza, że potencjalne ogłoszenie przeprowadzki Silvy nastąpi nie wcześniej niż za ponad półtora miesiąca.
W kręgach zainteresowanych klubów panuje więc nerwowe oczekiwanie. Jeszcze niedawno wydawało się, że przyszłość 31-latka wyjaśni się w ekspresowym tempie, tymczasem status Portugalczyka nadal pozostaje otwarty.