Alvis Jaunzems pozywa Lechię Gdańsk do FIFA. Spór o zerwanie kontraktu
Alvis Jaunzems, reprezentujący barwy Lechii Gdańsk, zdecydował się w ostatnim czasie na pozwanie klubu do FIFA. Powodem jest jednostronne rozwiązanie kontraktu przez Lechię, argumentowane kontuzją zawodnika przedłużającą się ponad 180 dni. Łotysz domaga się wypłaty zaległych pieniędzy oraz bonusu za podpis. Faktyczna interpretacja przepisów FIFA może przesądzić o sukcesie piłkarza w tym sporze, który już odzyskał pełnię zdrowia.
Alvis Jaunzems, były piłkarz Lechii Gdańsk, złożył pozew przeciwko klubowi do FIFA. Sprawa dotyczy jednostronnego rozwiązania kontraktu przez Lechię, które miało miejsce po dłuższej kontuzji Łotysza. Klub wykorzystał przepis PZPN pozwalający na zakończenie współpracy ze sportowcem, który nie występuje w meczach przez okres co najmniej 180 dni z powodu urazu.
Ostatni raz Jaunzems pojawił się na boisku w barwach gdańskiego zespołu 24 września 2026 roku, rozgrywając cały mecz Pucharu Polski przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Rozbrat z futbolem wymusił na nim uraz ścięgna Achillesa, przez który pauzował wiele miesięcy. W efekcie Lechia zdecydowała się rozwiązać jego umowę.
Zawodnik nie zgodził się z decyzją klubu – domaga się uregulowania zaległych należności sięgających kilkuset tysięcy złotych oraz bonusu za podpis, odroczonego na czerwiec 2026 roku. Jak czytamy w przepisach PZPN, jednostronne zakończenie kontraktu jest możliwe, jeśli piłkarz nie zagra przez ponad 180 dni, lecz FIFA stosuje odmienne regulacje chroniące kontraktową stabilność zawodników zagranicznych.
FIFA stoi na stanowisku, że odniesienie urazu nie stanowi „uzasadnionej przyczyny” do jednostronnego zerwania umowy, nawet jeśli krajowe federacje przewidują takie rozwiązania.
Jaunzems, mając łotewski paszport, korzysta z tej ochrony i – omijając sąd polubowny PZPN – skierował sprawę prosto do Izby ds. Rozwiązywania Sporów FIFA. Klub, rozwiązując kontrakt, mógł jedynie odroczyć wypłatę środków, nie unikając jednak ewentualnego obowiązku ich uregulowania.
Obecnie zawodnik jest już w pełni zdrowy i prowadzi indywidualne treningi, czekając na rozstrzygnięcie postępowania w FIFA. W tym sporze to właśnie międzynarodowe przepisy mogą się okazać decydujące w walce o należne mu wynagrodzenie.