Toto Wolff sprzedaje 5% udziałów Mercedesa – rekordowa wycena i nowy inwestor – StolicaSportu.pl

Toto Wolff sprzedaje część udziałów Mercedesa. Rekordowa wycena w F1

Domyślna grafika
Domyślna grafika
Igor
14 listopada 2025 08:06
3 minuty czytania

Toto Wolff zdecydował się sprzedać 5% swoich udziałów w Mercedesie, co oznacza prawdziwą rewolucję na rynku Formuły 1. Wartość transakcji opiewa na setki milionów euro, a cała stajnia Mercedesa osiągnęła rekordową wycenę na poziomie 5,23 mld euro – najwięcej w historii tej dyscypliny.

Toto Wolff, głównodowodzący Mercedes-AMG Petronas Formula One Team, zdecydował się wystawić na sprzedaż 5% swoich udziałów w zespole. To posunięcie nieczęsto spotykane w tak konserwatywnym świecie F1 i jednocześnie sygnał, że zespoły coraz bardziej myślą kategoriami globalnego biznesu niż tylko rywalizacji na torach.

Nowym udziałowcem zostaje George Kurtz, szef CrowdStrike – firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem i jednego z kluczowych partnerów Mercedesa. Jak informuje Financial Times, dzięki tej transakcji niemiecki zespół został wyceniony aż na 5,23 miliarda euro, co przebija wszelkie dotychczasowe rekordy w świecie Formuły 1. Kurtz zapłaci za niewielki, bo zaledwie pięcioprocentowy udział, około 261 milionów euro. Całość zostanie sfinalizowana poprzez prywatną spółkę holdingową Wolffa.

Rozkład udziałów po transakcji nie zmieni znacząco układu sił – Mercedes oraz Ineos pozostaną właścicielami po 33% udziałów, Wolff zmniejszy swoją pulę do 28%, a Kurtz dołączy jako mniejszościowy partner bez wpływu na codzienne zarządzanie zespołem. Co ciekawe, jeszcze dwa lata temu grupa Ineos kupiła swoją część za 240 mln euro – pokazuje to, jak błyskawicznie wzrosła wartość całego zespołu.

Eksperci od marketingu wyścigowego zwracają uwagę, że taki wzrost to zasługa nie tylko wyników na torze – Mercedes w ostatniej dekadzie zdobył aż osiem tytułów konstruktorów z rzędu i siedem mistrzostw wśród kierowców – lecz także ogromnej popularności serialu Drive to Survive, który trafił do amerykańskich fanów jak petarda. Ten wzmożony rozgłos przełożył się na nowe źródła sponsorów i niebotyczną rozpoznawalność, a dzięki temu pozycja Mercedesa w F1 wydaje się wręcz niezagrożona.

Mimo nowego rozdania w akcjonariacie i odejścia Lewisa Hamiltona z zespołu, Mercedes nie spuszcza z tonu – w aktualnym sezonie pozostaje tuż za McLarenem w klasyfikacji konstruktorów i nadal może liczyć na stabilność zarówno sportową, jak i finansową. Dla Toto Wolffa ten manewr to podwójna satysfakcja – nie tylko realny zysk finansowy, ale i dalsze umocnienie własnej pozycji lidera w światowej Formule 1.

Źródła: Sportface.it, Financial Times

Wybrane dla Ciebie