Marcin Gortat proponuje zgodę Mateuszowi Ponitce po latach konfliktu

Marcin Gortat wyciąga rękę do Mateusza Ponitki

Marcin Gortat
fot. Keith Allison (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Jordi
10 września 2025 23:10
2 minuty czytania

Mocne emocje towarzyszą nie tylko meczom, ale też relacjom poza boiskiem – konflikt na linii Marcin Gortat i Mateusz Ponitka ciągnął się przez lata. Po ćwierćfinałowej porażce reprezentacji Polski na EuroBaskecie 2025, dawny środkowy NBA wyciągnął rękę do zgody i zaprosił Ponitkę na doroczny mecz charytatywny. To publiczne wystąpienie może być początkiem końca najbardziej medialnego sporu w polskiej koszykówce ostatniej dekady. Czy Ponitka przyjmie zaproszenie i topór wojenny zostanie zakopany?

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W polskim środowisku koszykarskim batalia pomiędzy Marcinem Gortatem a Mateuszem Ponitką przez lata dodawała pikanterii zarówno kadrowym powołaniom, jak i medialnym wypowiedziom. Kiedy wydawało się, że temat na dobre utknął w martwym punkcie, podczas EuroBasketu 2025 pojawiła się nieoczekiwana szansa na pojednanie. Po ćwierćfinałowej klęsce reprezentacji Polski z Turcją (77:91) Gortat zaskoczył otwartością wobec byłego kolegi z kadry.

Były środkowy NBA oficjalnie, na kanale PostPrime, złożył Ponitce sportową propozycję. – Chciałbym serdecznie zaprosić Mateusza Ponitkę na wielki mecz Gortat Team kontra NATO w czerwcu. Jeśli masz czas, wpadaj. Możesz też przyprowadzić innego zawodnika. Poprowadzimy drużynę do zwycięstwa i znów zagramy razem, bo do kadry jestem już za stary. Odezwiemy się do siebie jeszcze po programie, gratulacje za świetny turniej – podkreślił 41-latek.

Tło sporu pomiędzy oboma zawodnikami w dużej mierze sięga czasów, gdy Gortat odmówił gry w reprezentacji wobec braku ubezpieczeń kontraktów. Ten krok nie przypadł do gustu Ponitce, który w jednym z wywiadów rzucił: „Gdzie był jego charakter, kiedy ubezpieczenie kontraktu było ważniejsze niż gra dla kadry?”. Gortat z kolei kwestionował przywództwo Ponitki, twierdząc, że ten nie powinien być kapitanem polskiej drużyny narodowej. Obaj przez lata nie szczędzili sobie medialnych uszczypliwości.

Źródło: Sportowefakty

Wybrane dla Ciebie