Xabi Alonso: Superpuchar najmniej ważny
Finał Superpucharu Hiszpanii przyniósł prawdziwą kanonadę bramek i sporo emocji. Real Madryt do samego końca próbował odwrócić losy spotkania przeciwko FC Barcelonie, jednak to drużyna z Katalonii sięgnęła po trofeum. Po meczu trener Xabi Alonso zaskoczył wielu kibiców swoją wypowiedzią, sugerując, że ten finał nie był priorytetem sezonu dla Królewskich.
Finał Superpucharu Hiszpanii należał do tych, które na długo zapadają w pamięć. Pierwsza połowa obfitowała w gole, a druga dostarczyła równie dużo napięcia. Real Madryt nie wykorzystał okazji na pierwsze trofeum pod wodzą Xabiego Alonso, a rywalizacja zakończyła się triumfem FC Barcelony.
Po meczu szkoleniowiec Królewskich, Xabi Alonso, dość nieoczekiwanie umniejszał rangę porażki z największym rywalem.
- Superpuchar Hiszpanii jest najmniej ważny z rozgrywek, w których bierzemy udział. Mam mieszane uczucia. Jestem rozczarowany porażką, ale też dumny, że walczyliśmy tak dzielnie i daliśmy z siebie wszystko - powiedział trener Królewskich.
Przez niemal całe spotkanie zespół z Madrytu zmuszony był gonić wynik. Najpierw po efektownej akcji do remisu doprowadził Vinicius Junior, chwilę później odpowiedzi na gola Roberta Lewandowskiego udzielił Gonzalo Garcia, wyrównując na 2:2. Gdy Raphinia w 73. minucie wyprowadził Barcelonę na prowadzenie, Real nie zdołał już wyrównać, choć okazji ku temu nie brakowało.
- To był bardzo wyrównany mecz. Byliśmy bardzo blisko remisu, nawet w końcówce. Kiedy straciliśmy trzecią bramkę, byłem w stu procentach przekonany, że będziemy mieć szanse na wyrównanie. I tak było, ale piłka po prostu nie wpadła do bramki - stwierdził Xabi Alonso.
Dla kibiców Królewskich to rozczarowanie, ale kalendarz nie pozwala na dłuższe rozpamiętywanie. Już w środę (14 stycznia) Real Madryt zmierzy się w 1/8 finału Pucharu Króla z Albacete. Pierwszy gwizdek o 21:00.