Wojciech Kwiecień złożył ofertę za akcje Wisły Kraków. Transakcja nie dojdzie do skutku
Przyszłość Wojciecha Kwietnia w Wiśle Kraków rozstrzygnie się niebawem. Biznesmen, znany z inwestycji w Wieczystą Kraków, miał wyłożyć 15 milionów złotych za 25% udziałów w Wiśle. Pieniądze przeznaczone były na transfery i wzmocnienia, jednak klub nie zamierza oddać kontroli nawet tak zdecydowanemu inwestorowi. Decyzja Zarządu rzuca światło na kierunek, w którym Wisła zamierza podążać po wywalczeniu awansu do Ekstraklasy.
Wojciech Kwiecień, przedsiębiorca od lat związany z krakowskim futbolem, był blisko wejścia do Wisły Kraków jako znaczący udziałowiec. Jak donosi Gazeta Krakowska, temat przejęcia części akcji przez Kwietnia nabrał tempa, zwłaszcza że biznesmen już mocno zaangażował się w klub Wieczysta Kraków, który teraz staje przed szansą gry w barażach o PKO BP Ekstraklasę.
Przyszłość Wisły długo owiana była plotkami o wejściu nowego inwestora. Jak wynika z najnowszych doniesień Goal.pl, sam Kwiecień gotów był wyłożyć aż 15 milionów złotych za 25% akcji Białej Gwiazdy. Cała suma miała zasilić klub w systemie 12 miesięcznych rat i głównie skierowana była na letnie wzmocnienia oraz transfery.
Pomimo tak wyraźnej deklaracji finansowej, transakcja nie dojdzie do skutku. Decydujące okazało się stanowisko prezesa Jarosława Królewskiego, który od siedmiu lat realnie inwestuje w Wisłę. Królewski nie zamierza przekazywać decyzyjności komuś, kto wpłaca środki rozłożone w czasie, nawet jeśli kwota robi wrażenie.
Jarosław Królewski po siedmiu latach oraz po znaczących inwestycjach nie zamierza oddać kontroli nad Wisłą w zamian za deklarację wpłaty 15 mln złotych rozłożoną na rok. Królewski chce budować model, w którym decyzje podejmują osoby odpowiedzialne za konkretne obszary działalności, a nie właściciele, czy prezesi działający intuicyjnie. Nie chce zarządzania, w której kluczowe decyzje podejmowane są "na wyczucie" przez właścicieli