Wojciech Kwiecień dementuje plotki o odejściu z Wieczystej i przyszłości klubu
Wieczysta Kraków znalazła się ostatnio w centrum medialnego szumu. Krążące plotki o rzekomym odejściu sponsora klubu, Wojciecha Kwietnia, oraz możliwym rozpoczęciu gry w niższej lidze wzbudziły wiele emocji. Sam zainteresowany postanowił przerwać milczenie.
Wieczysta Kraków od kilku tygodni jest bohaterem licznych spekulacji. Najnowsze doniesienia sugerowały, że nawet w przypadku awansu zespół nie zdecyduje się na grę w Ekstraklasie, a zamiast tego zacznie rywalizować w IV lidze. Informacje te miały zostać przekazane piłkarzom, co wywołało niemałe poruszenie w środowisku.
W środę rano głos w sprawie zabrał sam Wojciech Kwiecień, sponsor Wieczystej. W rozmowie z Bartoszem Karczem, dziennikarzem mającym stały kontakt z Kwietniem, sponsor stanowczo zdementował plotki o spotkaniach z zawodnikami i podkreślił, że w ostatnich dniach przebywał poza Krakowem w związku z obowiązkami biznesowymi. "Nie było żadnego spotkania z piłkarzami. Nie wiem, po co ktoś takie informacje przekazuje. Zresztą mnie w ogóle w ostatnich dniach nie było w Krakowie" – powiedział Kwiecień.
Co istotne, sam sponsor nie wykluczył, że decyzje dotyczące przyszłości Wieczystej zapadną po zakończeniu obecnego sezonu, ale jednocześnie nie potwierdził, że zrezygnuje z projektu. "Nic ważnego w Wieczystej nie dzieje się bez mojej wiedzy" – dodał, zaznaczając, że to on ma głos w strategicznych kwestiach klubu.
Plotki o rzekomym przejściu Wojciecha Kwietnia do Wisły Kraków krążyły od dawna, jednak ostatnio zyskały na sile, zwłaszcza że Wisła otrzymała niedawno znaczące dofinansowanie od Jarosława Królewskiego, co ma przygotować klub do gry w Ekstraklasie. Mimo to Wisła zdaje się iść własną drogą, niezależnie od sytuacji Wieczystej.
W środę pojawiły się też sprzeczne informacje z krakowskich mediów – niektórzy zawodnicy Wieczystej mieli nie mieć pełnej wiedzy na temat przyszłości klubu, co tylko podsycało zamieszanie. Jednak wszystko wskazuje na to, że wyjaśnienia nastąpią w niedługim czasie, kiedy sezon zbliży się do końca.