Zawodnik Rapidu nie trafi do GKS-u
GKS Katowice podjął próbę pozyskania Denisa Ciobotariu, oferując za rumuńskiego stopera 400 tysięcy euro. Szybka odpowiedź Rapidu Bukareszt pozostawiła klub z Górnego Śląska z pustymi rękoma – Rumuni uznali propozycję za zbyt niską.
GKS Katowice postawił tej zimy na transferowe ofensywy i chciał solidnie przebudować swoje szeregi, zwłaszcza w defensywie. Klub z Górnego Śląska, zajmujący obecnie 13. miejsce w PKO Ekstraklasie, nie składa broni w walce o utrzymanie, stawiając na odważne ruchy kadrowe. Wśród celów znalazł się Denis Ciobotariu, środkowy obrońca Rapidu Bukareszt, który wzbudził zainteresowanie włodarzy Katowic nie tylko ze względu na swoje doświadczenie, ale i predyspozycje do gry w trudnych warunkach.
Według serwisu gsp.ro, polski klub zaproponował za Rumuna 400 tysięcy euro, co nie spełniło oczekiwań Rapidu. Władze zespołu ze stolicy Rumunii nie potrzebowały dużo czasu na podjęcie decyzji – oferta została odrzucona.
Zimą do Katowic trafili już m.in. Mateusz Wdowiak i Erik Jirka. Transfer Denisa Ciobotariu miał być ukoronowaniem zimowego rynku w wykonaniu GKS-u. 27-letni Rumun w tym sezonie uzbierał 17 spotkań i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a na koncie ma blisko 140 występów na poziomie najwyższej rumuńskiej ligi.
Na jego doświadczenie składa się również udział w eliminacjach europejskich pucharów oraz rywalizacja w fazie grupowej Ligi Europy. Zaliczył nawet występ w reprezentacji Rumunii.