Tyle Lech będzie musiał zapłacić za wykup Andrejewa
Lech Poznań stawia na świeżą rywalizację między słupkami, wypożyczając Płamena AndreJewa z Feyenoordu. 21-letni bułgarski bramkarz lada moment powalczy o miejsce w składzie Kolejorza, a w razie powodzenia klub będzie mógł go wykupić za kwotę ujawnioną przez Szymona Janczyka z Weszło.com. Na poznańskim stadionie zapowiada się ciekawa rywalizacja, bo Bartosz Mrozek wciąż uchodzi za jednego z czołowych golkiperów Ekstraklasy. Lech szykuje się na walkę wiosenną niemal od zera – mając osiem punktów mniej od lidera.
Andrejew, 21-letni Bułgar, to golkiper, którego ostatnią rundę spędził na boiskach Hiszpanii, zbierając doświadczenie w barwach Racingu Santander. Jesienią wystąpił pięć razy i pokazał się z solidnej strony. Na poziomie klubowym reprezentował dotychczas Levskiego Sofia, Feyenoord oraz ekipę z Półwyspu Iberyjskiego, ale to Kolejorz może okazać się dla niego miejscem dłuższej stabilizacji.
Według informacji Szymona Janczyka z portalu Weszło.com, Lech Poznań zagwarantował sobie możliwość definitywnego transferu i opcja wykupu została określona na około 900 tysięcy euro. Całość zamyka się więc w kwocie nieproporcjonalnie niższej, niż ta, którą Feyenoord zapłacił za Andreeva w 2024 roku – wówczas Bułgar kosztował holenderską ekipę aż 1,2 miliona euro. W Rotterdamie uznano go jednak za nietrafioną inwestycję i dlatego teraz Kolejorz dostał korzystną propozycję transakcji.
Andreev to aktualnie młodzieżowy reprezentant Bułgarii, a w swoim kraju wciąż uchodzi za spory talent. W Poznaniu jednak czeka go twardy test – rywalizacji z Bartoszem Mrozkiem nikt nie zamierza mu ułatwiać. Taka walka o miejsce między słupkami może wyjść Kolejorzowi na dobre, zwłaszcza jeśli Klub z Bułgarskiej chce odrobić cztery punkty do lidera Ekstraklasy po rundzie jesiennej.