Transfer N'Golo Kante do Fenerbahce wciąż możliwy?! Powrót do rozmów
Napięcie wokół przyszłości N’Golo Kanté nie słabnie – francuski pomocnik pozostaje w kręgu zainteresowań Fenerbahçe, a temat jego transferu nabiera tempa tuż przed końcem zimowego okienka. Rozmowy z Al-Ittihad wznowiono, mimo wcześniejszych komplikacji rejestracyjnych. Okno transferowe w Turcji wciąż jest otwarte, a obie strony nie składają broni w dążeniu do finalizacji operacji, choć decyzja pozostaje niepewna.
Zamieszanie wokół N’Golo Kanté w ostatnich dniach rozpaliło wyobraźnię kibiców zarówno w Arabii Saudyjskiej, jak i w Turcji. Pomocnik, który wciąż jest zawodnikiem Al-Ittihad, w każdej chwili może zameldować się w Stambule jako nowy piłkarz Fenerbahçe. Według Santiego Aouny negocjacje pomiędzy klubami nabrały nowego życia, a temat transferu Francuza powrócił z całą mocą na pierwsze strony sportowych serwisów.
Chociaż Al-Ittihad miało na stole propozycję przedłużenia kontraktu – 32 miliony euro za 18 miesięcy gry – wszystko wskazuje na to, że Kanté sam był zdecydowany na przeprowadzkę do tureckiej ligi. Przez moment wydawało się, że sprawa jest przesądzona: pojawiły się informacje o testach medycznych i dogadanych warunkach, dokumenty również zostały podpisane. Jednak wbrew oczekiwaniom, w poniedziałek zabrakło oficjalnego potwierdzenia. Sytuacja dodatkowo się zagmatwała przez niezakończone rozmowy wokół transferu napastnika Youssefa En-Nesyriego w przeciwną stronę.
Zespół ze Stambułu postanowił wyjaśnić kulisy tego zamieszania. „Fenerbahçe podeszło do sprawy skrupulatnie, realizując wszystkie swoje obowiązki. Jednak transfer nie został zrealizowany w terminie ze względu na błędy w systemie rejestracyjnym po stronie przeciwnika. Klub złożył wniosek o wydłużenie terminu rejestracji, prowadził rozmowy z FIFA oraz wykonał niezbędne kroki, by wyprostować sytuację – mimo to druga strona nie dokończyła formalności, nie podając powodu” – przyznał klub w oficjalnym komunikacie.
Mimo biurokratycznych przeszkód nie oznacza to końca sagi: Santi Aouna sugeruje, że obie strony wróciły do negocjacyjnego stołu, a konsensus między Kanté a Fenerbahçe utrzymuje się w mocy. Francuz już parafował dokumenty z tureckim klubem, a otwarte jeszcze kilka dni okno transferowe w Turcji daje szansę na dopięcie tej głośnej operacji. Ostateczna decyzja może zapaść lada moment.