George Ilenikhena oficjalnie następcą Karima Benzemy w Al-Ittihad
Ostatni dzień okna transferowego w Arabii Saudyjskiej przyniósł spore poruszenie – Al-Ittihad wydał aż 30 milionów euro (plus 3 miliony w bonusach) na 19-letniego George'a Ilenikhenę, widząc w nim bezpośredniego następcę Karima Benzemy. Młody napastnik, który w ostatnich sezonach szybko przechodził między klubami, trafił do ASC Monaco rok temu, a już zasilił szeregi czołowego zespołu Saudi Pro League. Dla francuskiego klubu transfer ten to nie tylko sportowy, ale przede wszystkim finansowy zastrzyk przed końcem okna.
Ostatni dzień transferowego okna w Arabii Saudyjskiej przyniósł głośny ruch – George Ilenikhena oficjalnie zameldował się w drużynie Al-Ittihad, która za sprowadzenie młodego napastnika zapłaciła 30 milionów euro, a suma może wzrosnąć o kolejne trzy miliony dzięki bonusom. 19-letni snajper po raz trzeci w karierze otrzymał znaczącą kwotę za transfer, po wcześniejszych przenosinach z Amiens SC do Royal Antwerpia, a następnie z Royal Antwerpia do AS Monaco.
Ilenikhena podpisał sześcioletni kontrakt – do 30 czerwca 2029 roku – z obecnie szóstą ekipą Saudi Pro League. Dołączy tam między innymi do N’Golo Kanté, choć ten ostatni mógł wylądować w Fenerbahçe, gdyby nie błędy formalne po stronie saudyjskiego klubu, które pogrzebały transfer w ostatniej chwili.
Jeśli chodzi o boisko, dla AS Monaco odejście nastolatka nie oznacza rewolucji – w bieżących rozgrywkach Ilenikhena uzbierał łącznie 437 minut w 20 spotkaniach, dokładając cztery gole. Klub z księstwa przede wszystkim jednak notuje solidny zastrzyk gotówki, tak potrzebny do utrzymania finansowego fair play.
Najlepszy sezon nastolatek zanotował jeszcze barwach Royal Antwerpia – w rozgrywkach 2022/23 trafił czternastokrotnie w 50 meczach. Choć urodzony w Nigerii zawodnik od trzeciego roku życia wychowuje się we Francji i ma także francuski paszport, na debiut w dorosłej reprezentacji wciąż czeka.
Przylot do Al-Ittihad oznacza dla Ilenikheny przejęcie roli po Karimie Benzemie, który zamienił klub na Al-Hilal. Co ciekawe, młody napastnik był początkowo zainteresowany wyjazdem do Bundesligi. Za transfer do Niemiec, o którym rozważały VfB Stuttgart i RB Lipsk, AS Monaco mogłoby otrzymać jednak nie więcej niż 20 milionów euro. To zbyt mało wobec wymogów budżetowych – dlatego oferta z Al-Ittihad pojawiła się w samą porę dla budżetu ASM.
Kontekst finansowy uzupełnia jeszcze jeden ruch: według „L’Equipe”, po sprzedaży Saimona Bouabré z NEOM SC do Al-Hilal za 23 miliony euro, AS Monaco zarobi kolejne cztery miliony. Łącznie na Bouabré – biorąc pod uwagę koszty pozyskania i sprzedaży – klub ma zyskać 14 milionów euro.