Transfer Mateusza Bogusza na finiszu po perturbacjach
Mateusz Bogusz znów na ustach fanów piłki nożnej. Pięciokrotny reprezentant Polski stawia ostatnie kroki przed powrotem do Major League Soccer, gdzie ma zasilić szeregi Houston Dynamo. Formalności transferowe niemal pokrzyżowały plany, lecz spór pomiędzy klubami został zażegnany i pomocnik przechodzi właśnie testy medyczne w Stanach Zjednoczonych. Kulisy negocjacji i szczegóły transakcji budzą żywe emocje, bo w Meksyku Bogusz zostawił po sobie dobre wrażenie.
Mateusz Bogusz przechodzi właśnie testy medyczne przed transferem do Houston Dynamo — taką informację przekazał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Polski pomocnik wraca na boiska Major League Soccer po krótkim, ale intensywnym epizodzie w Meksyku.
Bogusz, znany z wszechstronności w ofensywie, doszedł ostatnio do porozumienia z Houston Dynamo w sprawie trzyletniego kontraktu, a w umowie uwzględniono opcję przedłużenia o kolejne dwa sezony. Jednak kompletny transfer zależał jeszcze od porozumienia klubu MLS z Cruz Azul, które oczekiwało solidnego zastrzyku gotówki za Polaka — podstawowa kwota sięgała 6 mln dolarów, a bonusy miały dobić do kolejnych 4 mln dolarów.
Negocjacje skomplikował zapis dotyczący procentu z przyszłej sprzedaży. Meksykanie oczekiwali 30% z nadwyżki kolejnego transferu gotówkowego, co wzbudziło opory po stronie Houston Dynamo. Klub z MLS chciał bowiem wyłączyć inne zespoły Major League Soccer z konieczności wypłaty tej prowizji. Pat trwał kilka dni, ale według Meczyki.pl spór został ostatecznie rozstrzygnięty, a transfer wrócił na właściwe tory.
Bogusz, który w styczniu trafił do Cruz Azul za rekordowe, jak na warunki Los Angeles FC — 8,75 mln euro, miał w Meksyku przyzwoity sezon. Rozegrał 39 spotkań, strzelił trzy gole i zanotował siedem asyst, a jego ekipa sięgnęła po triumf w Lidze Mistrzów CONCACAF. Ślad po nim pozostał, zwłaszcza że był najdroższym ruchem transferowym z LAFC do meksykańskiej ligi.
Teraz Polak kompletuje formalności związane z przeprowadzką do Houston, testy medyczne to już ostatnia prosta. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Bogusz wkrótce znów rozegra mecze w amerykańskiej lidze.