Thiago Silva żegna Fluminense. Coraz bliżej sensacyjnego powrotu do Milanu?
Doświadczony obrońca, Thiago Silva, po raz kolejny zaskakuje piłkarski świat. Zdecydował, że odchodzi z Fluminense, co ponownie rozbudziło plotki o sensacyjnym powrocie do AC Milan.
Thiago Silva pożegnał się z Fluminense, a według doniesień La Repubblica oraz informacji prezentowanych przez Fabrizio Romano, coraz śmielej mówi się o jego powrocie do AC Milan. Minęło już 13 lat od kiedy brazylijski obrońca ostatni raz grał na San Siro, a teraz, mając 41 lat, zdecydował się na kolejny rozdział w Europie – i to jako wolny agent.
Jak podaje Fabrizio Romano, Silva „chce spróbować nowego rozdziału”, przymierzając się do startu sezonu 2026 w nowym klubie. Rossoneri poszukują przecież sprawdzonego, doświadczonego zawodnika, który mógłby wzmocnić ich defensywę. W Mediolanie doskonale pamiętają, jak Silva przyczynił się do tytułu mistrzowskiego, więc nie dziwi, że kontakt z legendą został już nawiązany.
Dlaczego Fluminense traci ikonę?
Rozstanie Thiago Silvy z Fluminense to nie tylko kwestia sportowa, lecz także prywatna. Brazylijczyk wrócił do kraju w 2024, jednak najbliższa rodzina nie podążyła za nim do Rio de Janeiro – jego dzieci oraz żona mieszkają w Londynie. Co ciekawe, 17-letni syn, Isago, broni aktualnie barw młodzieżowej Chelsea, co tylko wzmocniło tęsknotę za Europą.
Drugim powodem odejścia – już typowo piłkarskim – jest marzenie Silvy o jeszcze jednym mundialu. W rozmowie z France Football nie krył ambicji: zamierza przekonać Carlo Ancelottiego do powołania na Mistrzostwa Świata 2026, dlatego najbliższe pół roku chce się przygotować w bardziej wymagającej lidze.
Według Corriere della Sera, sam zawodnik już „bardzo wyraźnie daje sygnał, że chce wrócić do Milanu, gdzie spędził świetne lata i sięgnął po scudetto”. Władze klubu mają rozważać taki ruch, szczególnie, że Silva byłby dostępny bez odstępnego już od stycznia.