Simao Pedro na celowniku Radomiaka Radom. Finalizują transfer
Radomiak Radom rozpoczyna zimowe okno transferowe mocnym akcentem, przygotowując się do podpisania umowy z utalentowanym 19-letnim skrzydłowym – Simao Pedro z Estreli Amadora. Choć na początek trafi do drużyny rezerw, działacze wiążą z nim konkretne nadzieje. Jednocześnie klub domyka transfer Depú do Tanzanii, zarabiając 250 tysięcy euro.
Radomiak Radom już niemal dopina swój pierwszy zimowy transfer. Do klubu zmierza 19-letni skrzydłowy Simao Pedro z Estreli Amadora – wynika z doniesień Szymona Janczyka z Weszlo.com.
Aktualnie drużyna prowadzona przez Gonçalo Feio przygotowuje się intensywnie do zbliżającego się obozu w Turcji, który rozpocznie się 10 stycznia. W gabinetach Radomiaka, jak co roku, trwa gorączka transferów. Nie brakuje spekulacji dotyczących możliwych przetasowań w składzie.
Według informacji Szymona Janczyka, klub jest blisko sfinalizowania pierwszego ruchu. Głównym bohaterem tej układanki jest Simão Pedro, skrzydłowy z Angoli, który ostatnio trenował z pierwszą drużyną Estreli, lecz nie rozegrał jeszcze meczu na poziomie seniorskim. W zespole U-23 zaliczył jednak 28 spotkań, zdobył 11 bramek i dołożył 4 asysty.
Szymon Janczyk doprecyzował, że choć w sieci pojawiły się informacje o natychmiastowym wzmocnieniu pierwszej jedenastki, na starcie Pedro trafi do drużyny rezerwowej występującej w lidze okręgowej. W Radomiaku widzą w młodym Angolczyku potencjał na szybką promocję do pierwszego składu. Pedro wyróżnia się niesamowitą dynamiką, która – jak twierdzą kibice – przypomina styl Capity, czyli innego Angolczyka, który zadomowił się w Radomiu.
To jednak nie jedyne transferowe ruchy wokół klubu. Janczyk zdradził, że Depú już wkrótce opuści Radom, przechodząc za 250 tysięcy euro do Young Africans, 26-krotnego mistrza Tanzanii.
Młody Simão Pedro ma przed sobą szansę, by stać się kolejną ofensywną bronią Radomiaka. Teraz pozostaje czekać na finalizację formalności i obserwować, jak skrzydłowy poradzi sobie na polskich boiskach.