Raków Częstochowa walczy o transfer Pau Sansa z Realu Saragossa – StolicaSportu.pl

Real Saragossa odrzucił ofertę Rakowa za Pau Sansa

Pau Sans
fot. www.realzaragoza.com
Domyślna grafika
Eryk
4 stycznia 2026 18:44
2 minuty czytania

Raków Częstochowa nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Polski klub złożył ofertę za napastnika Realu Saragossa – Pau Sansa. Zainteresowanie polskiego zespołu nie umknęło hiszpańskim mediom, które ujawniły szczegóły negocjacji oraz rywali w wyścigu po młodego zawodnika. Wszystko wskazuje jednak na to, że do porozumienia jeszcze daleko, a Raków musi podnieść stawkę, jeśli chce sprowadzić tego 21-latka.

Raków Częstochowa ruszył z nową ofensywą transferową – tym razem na celowniku znalazł się utalentowany hiszpański napastnik Pau Sans z Realu Saragossa.

Według doniesień „El Periódico de Aragón” klub spod Jasnej Góry miał przedstawić ofertę opiewającą na 500 tys. euro. Propozycja została jednak odrzucona przez Real Saragossa, choć sprawa pozostaje otwarta. Raków nie zamierza rezygnować – w grze jest bowiem również opcja transferu czasowego.

Negocjacje toczą się wokół wypożyczenia z opcją wykupu, zależną od wyników sportowych. Jeśli Raków zdołałby awansować do europejskich pucharów, hiszpański klub mógłby zarobić więcej niż wspomniane pierwotnie pół miliona euro.

Kim jest potencjalny nowy napastnik Rakowa? 21-letni Sans to zawodnik wychowany w Saragossie, który większość kariery spędził w tamtejszym Realu. W pierwszej drużynie zgromadził już 56 występów, zdobył pięć bramek oraz dwukrotnie asystował. Przez ostatni sezon rozegrał 31 spotkań na poziomie Segunda Division, a aktualnie najczęściej pojawia się na skrzydle, choć wcześniej był ustawiany głównie jako klasyczna „dziewiątka”.

Raków nie jest jedynym klubem zainteresowanym Sansą – na radarze widać też Monzę z Serie B, Andorrę oraz CD Mirandés. Jak czytamy w hiszpańskim dzienniku, to właśnie polski klub przedstawił obecnie najlepszą ofertę, ale ich warunki wciąż nie przekonały zarządu Realu Saragossa.

Jeśli negocjacje nie nabiorą tempa i oferta nie zostanie podniesiona, transfer młodego napastnika prawdopodobnie nie dojdzie do skutku. Hiszpański klub zamierza twardo bronić swojego wychowanka, który od lat rozwija skrzydła właśnie w Saragossie. Wciąż jednak wszystko możliwe i – jak dowodzi hiszpańska prasa – temat nie jest jeszcze zamknięty.

Źródło: El Periódico de Aragón

Wybrane dla Ciebie