Real Madryt powalczy o Salaha?!
Real Madryt znów marzy o transferze Mohameda Salaha – egipski gwiazdor Liverpoolu, którego umowa wygasa w 2027 roku, stał się celem numer jeden na Bernabeu. Według hiszpańskich mediów, Królewscy są gotowi zaoferować Salahowi kontrakt do 2029 roku, a także rekordową premię za podpis. Tymczasem negocjacje o przedłużenie kontraktu na Anfield ugrzęzły, co jeszcze bardziej podsyca emocje w Madrycie i Liverpoolu.
Real Madryt wywołuje kolejną burzę na rynku transferowym: według doniesień hiszpańskiej prasy, Mohamed Salah znów wraca na celownik Królewskich. Klub z Bernabeu, rozglądający się za nowym liderem na prawym skrzydle, widzi w Egipcjaninie piłkarza, który mógłby zastąpić nierównego ostatnio Viniciusa Juniora.
Real Madryt stawia wszystko na jedną kartę
Jak ujawniają "Marca" i "AS", Salah – który strzelił już 15 goli i zaliczył 11 asyst w tym sezonie dla Liverpoolu – kusi działaczy na Bernabeu nie tylko skutecznością, ale i doświadczeniem. Królewscy mają być gotowi położyć na stół propozycję kontraktu do 2029 roku oraz robiącą wrażenie premię za podpis – wszystko po to, by przekonać Egipcjanina do zmiany barw. Negocjacje o przedłużenie jego umowy z Liverpoolem utknęły w martwym punkcie, co tylko napędza spekulacje wokół przyszłości Salaha.
W Liverpoolu doceniają 33-letniego skrzydłowego, który w 401 meczach zdobył już 248 goli dla The Reds. Szefowie klubu z Anfield próbują zatrzymać swoją gwiazdę, ale stawki sięgające 350 tysięcy funtów tygodniowo nie wydają się wystarczające. Trener Arne Slot nie kryje, że "Mo chce zostać i wygrywać tutaj" – jednak pewności brak, bo Real przyspiesza rozmowy z otoczeniem zawodnika.
Salah – wciąż maszyna do zdobywania bramek
Jak pokazują liczby, Salah pozostaje gwarantem ofensywy, niezależnie od wieku. Do tego dochodzą jego błyskawiczne rajdy i piłkarski spryt, których w Europie ze świecą szukać. Real ma nadzieję, że zdoła wykorzystać chwilowe zawirowanie związane z przedłużeniem umowy Egipcjanina w Liverpoolu. Klub poszukuje gotowego lidera na skrzydło po ostatnich problemach zdrowotnych Rodrygo, a doświadczenie Salaha jest tu kluczowe – przecież był tuż za Złotą Piłką w 2022 roku.
Transakcja, która może wstrząsnąć latem 2026 roku
Oczywiście The Reds nie zamierzają oddać swojej największej gwiazdy bez walki. Real planuje przyspieszyć rozmowy, obserwując, jak do gry mogą dołączyć również Bayern Monachium czy Paris Saint-Germain. Mimo że trudno wyobrazić sobie taki transfer jeszcze tej zimy, okno letnie 2026 szykuje się na moment przełomowy. "Marca" donosi, że rozwiązania są różne – od gotówkowej transakcji opiewającej nawet na 100 milionów euro do ewentualnych wymian personalnych z Realu.
Florentino Perez nie traci czasu i nie przeraża się klauzulą odstępnego na poziomie 150 milionów euro. Temat transferu Salaha może zmienić krajobraz całej europejskiej piłki – to właśnie na prawej flance szykuje się wojna gigantów i nikt nie zamierza odpuścić.