Real Madryt zainteresowany Mylesem Lewis-Skelly’m z Arsenalu – letnia rewolucja w defensywie – StolicaSportu.pl

Real Madryt poluje na talent z Arsenalu

Myles Lewis-Skelly
fot. Chensiyuan (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
4 lutego 2026 20:12
2 minuty czytania

Według hiszpańskich doniesień, w orbicie zainteresowań Królewskich pojawił się 19-letni Myles Lewis-Skelly z Arsenalu.

Real Madryt nie próżnuje i już teraz planuje poważne zmiany w defensywie na nadchodzące lato. Według serwisu Fichajes, na krótkiej liście znalazł się Myles Lewis-Skelly — młody piłkarz Arsenalu, wokół którego robi się coraz głośniej.

19-letni Lewis-Skelly uchodzi za wyjątkowo utalentowanego zawodnika, którego atutem jest nie tylko technika, ale i elastyczność taktyczna. W środowisku Królewskich coraz głośniej mówi się, że prezes Florentino Perez chce pozyskać kolejne piłkarskie „złoto”, zanim wręcz wystrzeli medialnie na dobre.

Sytuacja w Arsenalu nie wygląda jednak całkiem klarownie dla młodego Anglika. Mimo sporych pochwał ze strony sztabu Mikela Artety i dużej wewnętrznej oceny, Lewis-Skelly w ostatnich tygodniach częściej ogląda mecze z ławki niż z boiska. Wzbudza to niepewność co do jego krótkofalowej roli.

Dokładnie taka sytuacja to dla Realu Madryt zaproszenie do akcji. Zespół z Santiago Bernabeu już nie raz pokazywał, że potrafi błyskawicznie przejąć młody talent, kiedy inni jeszcze się wahają.

Kłopot na lewej stronie obrony

Zainteresowanie Lewisem-Skellym wpisuje się w szerzej zakrojony plan przebudowy defensywy. Klub z Madrytu spodziewa się, że Ferland Mendy pożegna się z drużyną już po zakończeniu tego sezonu. Równolegle, Fran Garcia — jak donosi Madrid Universal — również rozważa inne opcje na przyszłość, szukając miejsca, gdzie mógłby w końcu regularnie grać.

Po tych potencjalnych odejściach, na lewej flance zostałby w zasadzie tylko Alvaro Carreras. Taki scenariusz budzi w Madrycie niepokój, bo trudno polegać na jednym nominalnym lewym obrońcy przy grze na kilku frontach.

Profil na nową erę

Właśnie dlatego młody Lewis-Skelly wydaje się dla Madrytu opcją nad wyraz kuszącą. Nie jest typowym bocznym obrońcą — z powodzeniem radzi sobie też w środku pola, a to gwarantuje trenerom dodatkowe możliwości ustawienia. Skauci Królewskich od miesięcy śledzą, jak odnajduje się pod presją i jak świetnie czyta grę.

Jak podaje Fichajes, Lewis-Skelly wyceniany jest obecnie na około 60 milionów euro.

Źródła: Madrid Universal, Fichajes

Wybrane dla Ciebie