Real Madryt blokuje zimowe transfery – Xabi Alonso musi obejść się smakiem – StolicaSportu.pl

Real Madryt nie spełnił życzenia Alonso. Klub bez transferów zimą!

Xabi Alonso
fot. Giovanni Batista Rodriguez (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
30 grudnia 2026 01:24
2 minuty czytania

Xabi Alonso liczył na zimowe wzmocnienia w Realu Madryt, ale jego prośba została stanowczo odrzucona przez Florentino Pereza. Klub, mimo słabszego okresu i utraty pozycji lidera w La Liga na rzecz Barcelony, zdecydował się nie ruszać na rynek transferowy w styczniu. Madricki prezes postawił sprawę jasno: żadnych nowych nabytków przed latem, nawet jeśli kilku pozycjom przydałyby się świeże zasoby.

W szatni Realu Madryt wrzało, bo Xabi Alonso jeszcze przed otwarciem zimowego okna transferowego otwarcie poprosił o nowe nazwiska. Trener miał nadzieję, że po bolesnej utracie pozycji lidera i zadyszce w listopadzie, klub zdecyduje się na wsparcie. Tymczasem jak podaje ESPN, Florentino Perez nie miał wątpliwości i całkowicie wykluczył styczniowe transfery.

Choć Królewscy zdołali odbić się od dna po kryzysie – końcówkę roku zamknęli trzema zwycięstwami, wracając tym samym do walki o tytuł – w Madrycie nie mają złudzeń, że skład wymaga odświeżenia. W planach jednak nic się nie zmienia. Nowi zawodnicy mają pojawić się dopiero latem. Oznacza to jasno, że Alonso będzie musiał polegać na obecnej kadrze, nieważne jak mocno obecna sytuacja daje mu się we znaki.

Minione lato przyniosło spory zastrzyk młodości, zwłaszcza w linii defensywnej. Do drużyny dołączyli Trent Alexander-Arnold, Dean Huijsen oraz Alvaro Carreras. W ataku z kolei szeregi Królewskich wzmocnił tylko utalentowany Argentyńczyk – Franco Mastantuono.

Nieobecność transferów tej zimy sprawiła, że oczekiwania trenera Alonso muszą pozostać w sferze marzeń. Drewniane zapewnienie Pereza o „trzymaniu się planu” nie daje mu większego pola do manewru – w styczniu na Bernabeu nie powitamy żadnego nowego zawodnika.

Real rozpocznie 2026 rok od starcia z Realem Betis już 4 stycznia, a zaraz potem przyjdzie walka w Superpucharze Hiszpanii – w półfinale na drodze stanie Atletico, a w ewentualnym finale czeka Bilbao lub ponownie Barcelona. W każdym razie drużyna Xabiego Alonso przystąpi do tych wyzwań w niezmienionym składzie.

Źródła: Goal.pl, ESPN

Wybrane dla Ciebie