Real Madryt nie puści młodej gwiazdy. Napoli musi obejść się smakiem
Napoli miało apetyt na transfer Franco Mastantuono z Realu Madryt, ale plany klubu z południa Włoch zostały właśnie brutalnie przecięte. Hiszpanie nie chcą słyszeć o rozstaniu z utalentowanym Argentyńczykiem i jasne sygnały w tej sprawie przekazała Marca. Tak zakończył się temat, który jeszcze niedawno wydawał się realny.
SSC Napoli w tym sezonie zamierzało wzmocnić linię ataku, a jednym z głównych celów miał być Franco Mastantuono z Realu Madryt. Według doniesień hiszpańskiej prasy, a konkretnie Marci, temat ten można już oficjalnie uznać za zamknięty. „Real nie zamierza nawet rozważać wypożyczenia młodej gwiazdy, bo wiąże z nim wielkie nadzieje na przyszłość” – podaje źródło bliskie klubowi.
Włosi początkowo liczyli na szybkie dogadanie się z gigantem La Liga. Żyli złudzeniem, że osiemnastoletni Argentyńczyk dostanie szansę regularnej gry właśnie pod Wezuwiuszem. Tymczasem Królewscy twardo trzymają kadrę i żadnych negocjacji nie będzie. Dla Realu – kupionego niedawno z River Plate za 45 milionów euro – Mastantuono to inwestycja na lata, a obecnie jego wartość już podskoczyła do 50 milionów euro.
W trwających rozgrywkach młody piłkarz zagrał już w 14 spotkaniach. Jedno trafienie i jedna asysta to bilans, który – patrząc na konkurencję w stolicy Hiszpanii – daje mu realne podstawy do kolejnych szans, choć sam zawodnik zapewne liczy na jeszcze lepsze liczby. Najbliższa okazja pojawi się już 4 stycznia, kiedy Real podejmie u siebie Real Betis w 18. kolejce La Liga.
Gdyby jednak operacja doszła do skutku i Mastantuono zameldowałby się w Napoli, czekałaby go rywalizacja z naprawdę mocnymi postaciami: Kevinem De Bruyne, Davidem Neresem, Eljifem Elmasem czy Antonio Vergarą. Jak widać, konkurencja o miejsce do gry na włoskich boiskach byłaby z najwyższej półki.
Szybko jednak okazało się, że perspektywa taka pozostanie na razie tylko marzeniem działaczy z Neapolu. Po świątecznej przerwie zespół Napoli wraca do gry już 4 stycznia, mierząc się w Rzymie z Lazio.