Real Madryt chce Keesa Smita z AZ Alkmaar
Real Madryt, pod wodzą Alvaro Arbeloi, poluje na młodego pomocnika z Holandii. Kees Smit, który zachwyca w AZ Alkmaar, stał się jednym z głównych celów transferowych Królewskich.
Real Madryt nie spuszcza wzroku z czołówki La Liga, ale już teraz szykuje grunt pod kolejną ofensywę transferową. Po odejściu Xabiego Alonso to właśnie Alvaro Arbeloa dostał zadanie od Florentino Pereza, by zadbać nie tylko o wynik, ale też o świeżą krew w drużynie. Wielkie nazwiska kuszą, ale Królewscy coraz śmielej rozglądają się za młodymi talentami.
Według doniesień Fabrizio Romano, do notesu skautów Realu trafił Kees Smit, który błyszczy w środku pola AZ Alkmaar. Chłopak z Niderlandów zadziwia liczbą otwierających podań i chłodną głową pod presją, a klub z Madrytu właśnie takich cech szuka.
Nie da się przeoczyć, że Smit ma już doświadczenie w europejskich rozgrywkach – regularnie występuje w Lidze Konferencji UEFA. Wystarczy spojrzeć na liczby: aż 31 meczów w sezonie, trzy bramki i pięć asyst.
Początkowo wydawało się, że transfer Smita to kwestia około 30–35 milionów euro. Takie wyceny pojawiały się w mediach, a Real Madryt nie był nastawiony negatywnie do tej półki cenowej. Jednak, jak ujawnia Romano, rzeczywista kwota potrzebna do zrealizowania transakcji może przekroczyć 50 milionów euro.
Ciekawostką jest fakt, że sam zawodnik bardzo chętnie widziałby siebie w barwach Królewskich. Dla niego przeprowadzka do stolicy Hiszpanii to podobno „priorytet kariery”. Jednocześnie jednak, ze Smitem łączą się też inne marki. W kolejce ustawiają się takie zespoły jak Manchester United, Liverpool czy Chelsea, a kontrakt z AZ Alkmaar ważny jest aż do czerwca 2028.