PSG będzie chciał przekonać Pepa Guardiolę?!
Luis Enrique wciąż nie podpisał nowego kontraktu z Paris Saint-Germain, co otwiera drzwi do wielkich zmian w stolicy Francji. Według najnowszych doniesień z Media Foot, działacze PSG rozpoczęli już przygotowania na wypadek rozstania z Hiszpanem i na celownik wzięli prawdziwego giganta trenerskiego – Pepa Guardiolę z Manchesteru City. W klubie panuje przekonanie, że uda się skusić Katalończyka na powrót do pracy we Francji, zwłaszcza po historycznym sezonie 2025.
Luis Enrique jeszcze nie przedłużył kontraktu z Paris Saint-Germain, a ten fakt rozbudza emocje w stolicy Francji. Władze PSG nie zamierzają czekać z założonymi rękami, więc już snują plany na wypadek rozstania z obecnym szkoleniowcem. Po imponującym sezonie 2025, podczas którego zespół zgarnął niemal wszystko, pojawiły się wątpliwości, czy Hiszpan będzie miał jeszcze motywację, by bić się o kolejne trofea nad Sekwaną.
Guardiola najważniejszym celem dla PSG
Według informacji Media Foot, nastrój wśród decydentów PSG jest jasny – czas na dalszy wzrost, bez względu na to, kto poprowadzi zespół. I właśnie tu na pierwszy plan wybija się nazwisko Pepa Guardioli. Katalończyk prowadzi obecnie Manchester City i ma ważny kontrakt aż do czerwca 2027 roku, ale mimo wszystko paryżanie marzą o sprowadzeniu takiego fachowca nad Sekwanę.
Jak donosi Media Foot, klubowi działacze widzą w Guardioli idealnego kandydata na kontynuatora projektu po erze Enrique. Prezes Nasser Al-Khelaifi, doradca sportowy Luis Campos i emirowie z Doha przekonani są, że sprowadzenie trenera tego kalibru zapewni PSG spokój po ewentualnym odejściu obecnego sternika. Sytuacja jest poważna: "w klubie przekonani są, że mogą namówić Guardiolę" – podaje Media Foot, co tylko podkręca atmosferę wokół paryskiego giganta.
W każdym razie, przyszłość Luisa Enrique w Paryżu wcale nie jest taka oczywista, a władze PSG już teraz mocno zabezpieczają się na wypadek zmian. Jeśli rzeczywiście doszłoby do rozmów z Guardiolą, byłby to transfer trenerski z najwyższej półki, który z pewnością odbiłby się szerokim echem w świecie futbolu.