Poważna kontuzja Conora Bradleya
Liverpool opublikował oficjalny komunikat dotyczący stanu zdrowia Conora Bradleya, który ucierpiał w meczu z Arsenalem. Klub potwierdził poważny uraz kolana, chociaż uniknięto najgorszego scenariusza. Bradley czeka na operację i wielu miesięcy rehabilitacji, a jego postawa z początku sezonu zapowiadała poważną rolę w drużynie. Zdarzenie wywołało burzę emocji także ze względu na reakcję Gabriela Martinellego.
Liverpool oficjalnie poinformował o szczegółach kontuzji, której podczas starcia z Arsenalem nabawił się Conor Bradley.
Brytyjskie media donoszą, że choć u Bradleya nie stwierdzono zerwania więzadła krzyżowego przedniego, uraz i tak okazał się poważny. Uszkodzeniu uległy inne więzadła oraz kość w jego kolanie.
Kilkunastominutowa przerwa boiskowa, sztywny grymas na twarzy obrońcy i szybka interwencja medyków nie zwiastowały nic dobrego. Bradley został zniesiony z murawy na noszach w samej końcówce czwartkowego spotkania Premier League przeciwko Arsenalowi. Wkrótce przejdzie operację i, jak podaje klub, czeka go długotrwała rehabilitacja, wykluczająca występy w tym sezonie.
Całą sytuację dodatkowo podgrzało zachowanie Gabriela Martinellego. Skrzydłowy „Kanonierów” próbował siłą zepchnąć Bradleya poza linię boczną, zanim na miejsce dotarły służby medyczne. Nie trzeba się dziwić, że Brazylijczyk został za to mocno skrytykowany przez środowisko piłkarskie. Po meczu przeprosił rywala za swoje zachowanie.
Bradley w obecnym sezonie zdążył rozegrać już 21 spotkań we wszystkich rozgrywkach, nie schodząc poniżej solidnego poziomu. Dwie asysty i ponad tysiąc minut na boisku pokazują, że młody defensor miał coraz większe znaczenie dla „The Reds”. W sumie w barwach Liverpoolu uzbierał już 78 występów.