Oskar Pietuszewski kusi europejskie potęgi. Jagiellonia twardo negocjuje
Oskar Pietuszewski z Jagiellonii Białystok znalazł się na celowniku znanych europejskich klubów, a Duma Podlasia nie zamierza oddawać swojego największego talentu za bezcen. Zawodnik może kosztować kilkanaście milionów euro, a klub stawia dodatkowe warunki.
Oskar Pietuszewski, 17-latek, już dorobił się etykietki jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy młodego pokolenia – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Jest bowiem jedynym Polakiem w zestawieniu TOP10 zawodników do lat 18, co dla Jagiellonii stanowi powód do dumy, a dla zachodnich skautów – sygnał do działania.
Środkowy obrońca Jagiellonii Białystok od dłuższego czasu skupia na sobie uwagę czołowych klubów. Teraz zainteresowanie nabrało rozpędu, bo jak podaje TVP Sport, na liście chętnych pojawiły się takie marki jak Arsenal czy Manchester City. Szykuje się więc batalia o młodego reprezentanta Polski, a władze Jagiellonii ani myślą zadowolić się pierwszą lepszą ofertą.
Białostocki klub wyznaczył trzy filary ewentualnej finalizacji transferu. Po pierwsze, oczekuje sumy rzędu kilkunastu milionów euro. Drugi wymóg to korzystny pakiet bonusów – możliwe więc, że cena wyjściowa wcale nie będzie ostateczna. I wreszcie, kluczowy punkt: Pietuszewski miałby jeszcze przez rok pozostać w Jagiellonii dzięki wypożyczeniu zwrotnemu, by jego rozwój nie został zahamowany przez zbyt wczesny wyjazd za granicę.
Patrząc na historię sprzedaży klubu z Podlasia, taki ruch byłby bezprecedensowy. Dotąd rekordową kwotę Jagiellonia uzyskała za Patryka Klimalę, którego Celtic kupił za 4 miliony euro. Teraz suma wyjściowa jest kilkukrotnie wyższa – to szansa, by nie tylko pobić klubowy rekord, ale także przejść do historii całej PKO BP Ekstraklasy jako najdroższy transfer wszech czasów.
Rosnąca presja i napływające zapytania tylko podkręcają emocje wokół przyszłości Pietuszewskiego. Pomysł, by młody talent pozostał jeszcze sezon na polskich boiskach, wydaje się być rozsądnym kompromisem.